Co otrzymacie? Oto odpowiedź: "Zabójstwo proroków"(Prószyński i S-ka, 2009) Mehmeta Murata Somera.

Główną bohaterką i narratorką jest transwestyta, nieco zblazowana, świetnie wykształcona (informatyka nierzadko się przydaje w śledztwach), a nade wszystko na tyle urodziwa, że potrafi uwieść każdego - kiedy tylko chce i jak tylko chce. A że do tego wszystkiego ma całkiem dobre serce i jest społecznie zaangażowana, to jako śledcza musi się świetnie sprawdzać. No i sprawdza.
Ale co tam śledztwo. Czytając tę powieść, turlałem się ;-) ze śmiechu. Somer z dystansem i ciepłą ironią przedstawia tajemnice zamkniętego dla większości światka transwestytów. Groza życia na granicy prawa miesza się tu z dymem papierosów oraz lejącym się obficie alkoholem. I nie tylko alkoholem. Bawią się bowiem te dziewczyny, rzekłbym, bez ograniczeń.
Aż dziw bierze, że pochodzącemu z Turcji autorowi takich fabuł nic się jeszcze nie przytrafiło. Ale może to dowód na to, że coś się zmienia.
Albo... Że strażnicy moralności tradycyjnego porządku nie czytają książek.
Niech żałują!
A to mnie zaintrygowałeś :) Waśnie przeglądam Twój blog (swoją drogą świetny) i notuję co ciekawsze tytuły :)
OdpowiedzUsuń na zawsze