Mendozę do Polski zaprosił Znak, który twardo wydaje kolejne jego książki, a nawet podarował pisarzowi niedawno nową - przecudnej urody - oprawę graficzną. Komikosowo-kolażowo-kolorowy lifting hiszpańskiego autora sprawia, że to obecnie jeden z najlepiej wyróżniających się pisarzy na rynku polskim. Kolejny plus dla promocji Znaku.Spotkania odbędą się w trzech miastach, o czym szczegółowo przeczytamy na odpowiednich stronach wydawnictwa. Niektórzy nawet - mowa oczywiście o rozpieszczanych jak zawsze w tych przypadkach dziennikarzach :-> - będą mieli możliwość porozmawiania z autorem w cztery oczy. Będzie ciekawie. Bo podobno nieśmiały to autor i taki raczej powściągliwy. Przynajmniej prywatnie.
Książkowo bowiem - szaleje. W jego powieściach iskrzy zarówno humor, jak i złośliwostki - te najgorszego typu, bo wypowiadane ze śmiertelną powagą. Nie brakuje także niewybrednych aluzji - zwłaszcza dotyczących sfery życia seksualnego.
No i ten Jezus u Mendozy... Blond dwunastolatek, który wynajmuje detektywa. Pomyślałby kto?! ;-)
0 komentarze:
Prześlij komentarz