Mam duży dystans do proroków, którzy oczarowali miliony (patrz: Coelho, Brown), dlatego Wilbera obchodziłem dość szerokim łukiem. Ale w końcu po zachętach się skusiłem i przeczytałem "Spektrum świadomości".
Wilber z wykształcenia jest biochemikiem. Gdy jednak skończył studia w wieku 23 lat, zapragnął zajmować się psychologią Wschodu i Zachodu. Zgłosił się wtedy po odpowiednie stypendium. Niestety bez zadowalających rezultatów. Pomysłu nie porzucił. Niejako na marginesie przygotowywania pracy magisterskiej, napisał książkę, która miała mu potem przetrzeć ślady do dalszej pracy w swojej dziedzinie. Tą pracą była - wydana dopiero po 33 próbach, jak czytamy we wstępie! - książka "Spektrum świadomości" właśnie.
sobota, 18 lipca 2009
wtorek, 7 lipca 2009
16/17
Podwójny - a zatem sparowany, prawda? - numer "Krytyki Politycznej" znów wywrotowy. No bo jakże mogłoby być inaczej! Kiedy Jedna Strona zastanawia się, jak spiąć koniec z końcem i przynajmniej na poziomie oficjalnych zapisów, o tyle Druga Strona zadaje pytanie: "Jeśli nie monogamia, to co?". Pytanie rozpaczliwie aktualne.
Nie będę streszczał całego numeru, bo po pierwsze - wszystko jest na właściwych stronach, po drugie - za dużo i za gęsto, a po trzecie - nie wszystko jeszcze przeczytałem. :-)
Niemniej jednak.
![]() |
| (c) James Callan / Foter / CC BY-NC-SA |
Nie będę streszczał całego numeru, bo po pierwsze - wszystko jest na właściwych stronach, po drugie - za dużo i za gęsto, a po trzecie - nie wszystko jeszcze przeczytałem. :-)
Niemniej jednak.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

