Czytając "Miłość morderców", miałem wrażenie, że jest tam wiele smutku i pesymizmu.
- Pesymizm poznawczy wynika z moich lewicowych poglądów na świat. Sądzę, że nie ma prawd uniwersalnych. Nietzsche, Freud i Marksm, ta, jak to się mówi, "trójca nieświęta" miała poniekąd rację. Ludzie mają swoje cząstkowe prawdy - konstruują cząstkowe odpowiedzi na temat tego, co widzą wokół siebie. Sami tworzą sensy, które nadają elementom rzeczywistości. Człowiek chce wierzyć, że widzi świat takim, jakim jest naprawdę, ale zawsze będzie to tylko obraz fragmentaryczny.Więcej TU.
No a okładka gdzie? Zawsze była okładka!...
OdpowiedzUsuń na zawsze