
Stosunek do miłości autora "Pachnidła" nie jest jednak taki chłodny i wykalkulowany (...). Zdaje sobie on przecież sprawę z irracjonalnej natury zakochania. Niemiecki pisarz stwierdza na przykład: "Za miłość zawsze płaci się utratą rozsądku, rezygnacją z własnego 'ja' i wynikającym z tego ubezwłasnowolnieniem. Najczęściej rezultatem jest narażenie się na śmieszność, w najgorszym razie katastrofa o wymiarze światowym". W innym miejscu czytamy znowu: "W zakochaniu i w miłości objawia się spora porcja głupoty".
Po co się zajmować miłością zatem? Tu odpowiedzi nie są jednoznaczne, a raczej przychodzą z mądrości doświadczenia przeszłości i rozpoznania natury ludzkiej. Miłość to przecież jedna z najbardziej powszechnych tęsknot, czasem spełnionych, choć - fakt - nie zawsze.Więcej TU.
I jeszcze załącznik dla tych, którzy JUŻ PRZECZYTAJĄ ;-)
dzięki wielkie za "więcej tu" ale dostępu do DP wykupywać nie będę :P
OdpowiedzUsuń na zawszeja też nie :/
OdpowiedzUsuń na zawsze