
Co złożyło się na "Króla Bólu"? Na osiem opowiadań połowa z nich nie była wcześniej nigdzie publikowana. Wyjątkiem są: "Szkoła" (opublikowane w "Nowej Fantastyce" w roku... 1996), "Crux" (ze zbioru "PL +50. Historie przyszłości"), "Serce Mroku" (także z "Nowej Fantastyki" z roku 1998) oraz "Aguerre w świcie" (z antologii "Wizje Alternatywne 3"). Cały tom zresztą miał ukazać się w 2005 roku jako drugi regularny zbiór opowiadań Dukaja. Niejako "po drodze" wydarzyło się jednak kilka ważnych rzeczy literackich, w tym "Lód" i "Wroniec" - dwie osobne książki, które też były planowane jako opowiadania.
Wypada o tym wszystkim wiedzieć i mieć tego świadomość, bo to doskonale pokazuje nieplanowany (aczkolwiek schludnie porządkowany potem) chaos działalności twórczej Dukaja. Rozbita na kilka pomysłów dyscyplina pisarska autora "Katedry" działa w myśl zasady wolnego rozwoju i rozmachu. "Po co się ograniczać" - stwierdza wielokrotnie Dukaj, tocząc swoje narracje fabularne; a w zasadzie - chciałoby się rzec: tocząc i tocząc.
Ot, weźmy pierwszy z brzegu tekst, "Linię oporu". Opisana jest tam, z grubsza rzecz biorąc, historia Pawła Kostrzewy, głównego bohatera, który zarazem jest Kreatywem i ma za zadanie zbudowania wewnątrz fikcji zbudować fikcję i w ten sposób fikcję przezwyciężyć. Już w sam fabularny zamysł wpisana jest nieskończoność produkcji znaczeń - niejako na zasadzie gry (zresztą stylistycznie autor nawiązuje np. do języka komputerowych gier) mnożą się układy, mechanizmy, konfiguracje. Oczywiście Dukaj używa tylko tych, które tworzą fabułę, pokazują rozmach wyobraźni, pozwalają zrozumieć zamysł. Czasem jednak ulega kolejnym kombinacjom.
Nieumiarkowanie Dukaja w ilości zapisywanych na kartkach słów (skandaliczne nie tylko i dla poetów, ale i dla większości współczesnych autorów prozy, których cierpliwość na ogół kończy się najwyżej na 300. stronie) wpisane jest w nieumiarkowanie intelektualne. Cały zbiór zaczyna się od cytatu z Kawafisa, a potem mamy Nietzschego, Whiteheada, Lema, a nawet fragmenty encykliki Jana Pawła II. To cytaty wprost. Bo aluzji i odniesień do postaci politycznych, zjawisk świata kultury itd. - jest bez liku.
Więcej TU.