(...) "Wedle badań autorek do męskich strategii zaliczają się te, które dowodzą dążenie do osiągnięć i pomagają to dążenie realizować. W praktyce przekłada się to na symbole statusu służące potwierdzeniu pozycji wyższości, zamiłowanie do polityki i rozgrywek, koncentrację na ogólnych hasłach, a nie na szczegółach, tworzenie hierarchii oraz koncentrację na metodach twardych, a nie miękkich.
Ale tu opis idzie dalej. Autorki dowodzą bowiem, że marketing doskonale służy męskiemu światu, "bo przecież większość firm wytwarzających produkty i świadczących usługi działa w sposób do głębi zmaskulinizowany. Wynika to po części z tego, że są one w dużym stopniu zarządzane przez mężczyzn, ale również z tego, że ‘motory' napędzające biznes, czyli korporacje, mają w swojej istocie męski charakter".
Ta teza jest ilustrowana opisem warunków w męskich firmach i charakterystyką niewykorzystanej "szansy kobiecej". Autorki przywołują także przykłady wad reklam skierowanych do kobiet. "Wiele marek próbuje znaleźć się na kobiecym radarze, zasiewając niepokój lub wzbudzając obawy (na wszystkich etapach: od pozycjonowania produktu aż do kreacji reklamowej)", piszą autorki i cytują jedno z haseł: "Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się, co się czai w rurach odpływowych w twoim mieszkaniu?".
Także obraz kobiet poniżających mężczyzn w reklamie nie przemawia pozytywnie. "Takie podejście jest świetnym przykładem stosowania męskich reguł w przekazie skierowanym do kobiecego audytorium - chodzi o upokorzenie i przemawianie z pozycji wyższości" (...)Więcej TU (dostęp płatny).
Swoją drogą, wyprzedaże chyba wciąż hulają. Zakupy poza tym to doskonały temat seriali telewizyjnych. Kto pamięta na przykład ten fragment z "Absolutely Fabulous"?

0 komentarze:
Prześlij komentarz