piątek, 21 czerwca 2019

Aleksandra Boćkowska, "Można wybierać. 4 czerwca 1989" [fragment]

"Na pierwszej stronie katolickiego tygodnika „Niedziela” z 4 czerwca 1989 roku ukazał się artykuł Jak bronić życia nienarodzonych?. W harcerskim „Na Przełaj” na okładce numeru z tego samego tygodnia widniał rysunek kobiety za kratami z podpisem „Welcome to Ciemnogród”. 4 czerwca […] głosować poszło trzydziestu ośmiu ze stu pięciu biskupów i czterdzieści procent księży diecezjalnych i zakonnych". Przeczytaj fragment reporterskiej opowieści Aleksandry Boćkowskiej "Można wybierać. 4 czerwca 1989". 


Na razie zaczyna się rok 1989.

niedziela, 2 czerwca 2019

#rozmoWyliczanki: Marcin Teodorczyk

"Na początku nie myślałem o rocznicy 30-lecia, proces wydawniczy i pisarski trwa dość długo, teraz cieszę się, że będę miał w tym swój udział. Natomiast tu chodziło wyłącznie o mnie samego" - mówi o swojej debiutanckiej powieści "Niebo 1989" Marcin Teodorczyk. 

Marcin Teodorczyk
Fot. Jakub Szafrański
Marcin Wilk: Tytułowe „Niebo” to nazwa, ale dość zaskakująca nazwa jak na miejsce, w którym dzieją się rzeczy mało niebiańskie. 

poniedziałek, 20 maja 2019

#rozmoWyliczanki: Łukasz Błaszczyk

"W szerszym sensie nacisk, jaki położyłem na imprezowość, to wynik fascynacji twórczością Christophera Isherwooda i Boba Fosse’a. Odkryłem ich niespełna dziesięć lat temu, kiedy prowadziłem zdecydowanie bardziej zabawowe życie niż teraz. Po tym jak przeczytałem "Pożegnanie z Berlinem" i obejrzałem ekranizację, czyli "Kabaret", olśniło mnie, że hedonizm też może coś znaczyć, być formą buntu" - mówi Łukasz Błaszczyk, autor książki "Pożegnanie z Budapesztem".


Łukasz Błaszczyk
Fot. Agnieszka Ostrowska
Marcin Wilk: Gdy zacząłem czytać "Pożegnanie z Budapesztem", poczułem, jakbym wylądował na imprezie - średnio udanej z jednej strony, chociaż nie tak złej, by się z niej wynieść z hukiem. Kiedy o tym pomyślałem, od razu przyszło mi do głowy, czy to - ta impreza - nie jest aby przypadkiem dobrą metafora sytuacji, w jakiej znaleźli się życiowo bohaterowie?

poniedziałek, 22 kwietnia 2019

#rozmoWyliczanki: Jan Krasnowolski

- Uważam, że zadaniem literatury jest wpływanie na rzeczywistość, inaczej nasze pisanie zmienia się w czas zmarnowany" - mówi Jan Krasnowolski, którego nowa książka "Czas wilków, czas psów" właśnie się ukazała.

Jan Krasnowolski
Fot. Viola Spoz 
Marcin Wilk: Podobno historię do "Czas wilków, czas psów" znalazłeś w Llanelli w południowej Walii. 

piątek, 19 kwietnia 2019

Maciej Marcisz, "Taśmy rodzinne" [fragment]

"Ciągle nie odpisał Łukaszowi. Może odpisze, kiedy będzie mógł pokazać, że nadal istnieją powody dla których Łukasz się w nim zakochał. Że jest twórczy, pracowity. Bał się, że Łukasz przestanie go kochać, gdy odkryje pustkę, która aktualnie wydawała mu się centralną częścią jego osobowości". Przeczytaj fragment powieści Macieja Marcisza "Taśmy rodzinne".