Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nonfiction. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nonfiction. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 maja 2025

Czytający, do głosowania! [Wybieramy lektury Sekcji Klasyka na nowy sezon]

Kalkowska, Baldwin, James, Isherwood, Bobkowski, Brandys, Lanckorońska, Lee, Lessing i Janion. Jeśli któreś z tych nazwisk budzi w Tobie, Droga Osoba Czytająco, emocje - nie odchodź od odbiornika. Bo mam dla Ciebie pewną propozycję.


sobota, 3 maja 2025

Majówka na 100 proc. Albo co czytać wiosną 2025.

Co ja narobiłem? Tyle książek! Na majówkę? Kto to zdoła przeczytać? Fakt! Ale z drugiej strony, kto powiedział, że majówka nie może trwać do 15 września na przykład? Albo: kto powiedział, że trzeba wszystko przeczytać? Wręcz przeciwnie! Jak to powiedziała kilka lat temu swoim tytułem książki o pamięci 1989 roku moja gduniupsiapsiołeczka Aleksandra Boćkowska: można wybierać.


piątek, 24 stycznia 2020

Dorota Danielewicz, "Droga Jana"

Dzisiaj ukazuje się "Droga Jana" Doroty Danielewicz, dziennikarki z Berlina, autorki wydanego kilka lat temu przewodnika po duszy tego miasta. "Droga Jana" to książka mądra i piękna, odbierająca czasami mowę, czasem zachęcająca do rozmowy. I do jeszcze czegoś.



piątek, 21 czerwca 2019

Aleksandra Boćkowska, "Można wybierać. 4 czerwca 1989" [fragment]

"Na pierwszej stronie katolickiego tygodnika „Niedziela” z 4 czerwca 1989 roku ukazał się artykuł Jak bronić życia nienarodzonych?. W harcerskim „Na Przełaj” na okładce numeru z tego samego tygodnia widniał rysunek kobiety za kratami z podpisem „Welcome to Ciemnogród”. 4 czerwca […] głosować poszło trzydziestu ośmiu ze stu pięciu biskupów i czterdzieści procent księży diecezjalnych i zakonnych". Przeczytaj fragment reporterskiej opowieści Aleksandry Boćkowskiej "Można wybierać. 4 czerwca 1989". 


Na razie zaczyna się rok 1989.

wtorek, 7 listopada 2017

Matt Rudd: "Nie zapraszają mnie już na przyjęcia"

"Gdyby w Polsce była lepsza pogoda, mógłbym się do Was przeprowadzić. Ale nie jest, więc tego nie zrobię" - mówi MATT RUDD, autor książki "Anglicy".



MARCIN WILK: Ustalmy na początku: kochasz Anglików czy nie? 

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

"Lubimy siebie, ale szanujemy innych" - mówią autorzy "Jakoś to będzie"

- Wielu czytelników mówi nam, że „Jakoś to będzie” jest książką, która bardzo poprawia nastrój, pozwala zobaczyć samych siebie w innym świetle. I wbrew temu, że bardzo lubimy narzekać, na siebie też, to jednak czytając, mówimy sobie: „Faktycznie, żyję w fajnym kraju, ładnym, mamy niezły design, ciekawe tradycje, wzbogaca nas interesująca historia” - zaznacza DOROTA GRUSZKA.



MARCIN WILK: Chętnie zacząłbym od narzekania, ale chyba nie wypada.

DOROTA GRUSZKA: Wręcz przeciwnie! Narzekanie w naszej polskiej kulturze może być wspaniałe.

Jak to?

środa, 22 marca 2017

#rozmoWyliczanki: Łukasz Krzyżanowski

Wyobraźcie sobie taką oto sytuacje: wybucha wojna, tracicie dom, po latach jednak wracacie do siebie, wasi dawni znajomi i przyjaciele są jednak już jakby zupełnie innymi osobami. Zostajecie?

Łukasz Krzyżanowski
(c) wyliczanka.eu
O takiej sytuacji napisał książkę Łukasz Krzyżanowski, socjolog o historycznym zacięciu, badacz dziejów powojennej społeczności Radomia.

wtorek, 14 lutego 2017

7 utworów o miłości

Ostatnio ktoś mnie spytał, w których tekstach literackich miłość opisana jest najpiękniej. Zastanowiłem się.


Pomyślałem w pierwszym momencie: "No przecież, nie ma problemu. Czytałem tysiące książek o miłości lub z miłością w tle. Zaraz coś podsunę".

wtorek, 31 stycznia 2017

Uwe Rada: Patrzę na Adriatyk z perspektywy zmieniającej się Europy.

Uwe Rada, niemiecki dziennikarz i publicysta, autor m.in. wydanej w Polsce książki "Adriatyk. Miejsca, ludzie, historie", przyznaje, że morskie dzieje mogą być fascynującą przygodą intelektualną.

Uwe Rada
(c) wyliczanka.eu
"Adriatyk" to album myśli współczesnego europejczyka, który przemierza wszystkie kraje, przyglądając się ich historii i kulturze, a także zmieniającym się obyczajom.

poniedziałek, 14 listopada 2016

Długość dźwięku jamniczego

Nareszcie coś, co wilki kochają. Czyli książka z psem w roli głównej. A konkretnie - z jamnikiem. Panie i Panowie, oto "Jamnikarium" AGATY TUSZYŃSKIEJ. 

(c) practicalowl via Foter.com / CC BY-NC
Jeśli o rozróżnianie na rasy chodzi - będę szczery. Nie jestem entuzjastą. Pies to pies. Patrzmy na jego łapy, kiwający się ogon, nos i uszy. I wspaniały (bo psy mają na ogół taki właśnie) charakter. Rasy zostawmy na boku.

poniedziałek, 17 października 2016

Życie jako gra planszowa

Najnowsza książka reporterska WŁODZIMIERZA NOWAKA nie pozostawia złudzeń: kto choć raz uciec zechce, ten już nigdy uciekać nie przestanie.


Historia Zygfryda Kapeli to dla reportera los wygrany na loterii.

poniedziałek, 10 października 2016

Od frajera do premiera

Szczerze? Liczyłem, że więcej poczytam o Ninie Andrycz. I że w ogóle więcej się dowiem o człowieku. Ale - z drugiej strony - nie jest to zła książka. Józef Cyrankiewicz objawił tutaj to, co najważniejsze: swoje polityczne oblicze.


Wikipedia zaskakująco sporo pisze o Cyrankiewiczu. Nie tylko o jego karierze socjalistycznej i komunistycznej (bo to raczej oczywiste), ale również i o jego życiu prywatnym.

poniedziałek, 3 października 2016

Żywot fascynujący

Chyba nie muszę wyjaśniać, że dzisiaj jest wystarczająco wiele powodów, by sięgać po literaturę feministyczną. Na przykład po VIRGINIĘ WOOLF i jej "Własny pokój". 


"Własny pokój" został opublikowany przez pisarkę w roku 1929. Jego pierwszą wersję WOOLF wygłosiła w żeńskich college'ach założonych w Cambridge.

piątek, 9 września 2016

Żeleński pośród mroków

Pamiętam mój zachwyt nad publicystyką TADEUSZA ŻELEŃSKIEGO (BOYA). To było już dobrych kilka lat temu, ale otwierając ponownie jego tomiszcze, stwierdzam, że niewiele się zmieniło.


Owo tomiszcze kupiłem najpewniej gdzieś w antykwariacie. Kartki są już mocno pożółkłe, książka się rozpada - ale co z tego, skoro wiele treści jest tu wciąż aktualnych.

poniedziałek, 5 września 2016

Europejczyk w podróży

Napisać, że UWE RADA w swojej książce "Adriatyk" zabiera nas w podróż - to mało. UWE RADA bowiem nie tylko pcha nas ku przygodzie, ale i odpytuje ze świadomości - osobistej, kulturowej i cywilizacyjnej. 


Zaczyna się nostalgicznie - od wspomnienia osobistego, które relacjonowane jest z dokładnością modelu samochodu.

piątek, 26 sierpnia 2016

Zabawy literackie Markiewicza

Wśród moich literaturoznawczych idoli profesor HENRYK MARKIEWICZ zajmuje jedno z najważniejszych miejsc.



Mam u siebie na półce kilka książek profesora MARKIEWICZA. Część z nich została jeszcze z czasów studenckich, ale kilka kupiłem już po zakończeniu edukacji.

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Co za bestie!

"Mężczyźni z różowym trójkątem" to bolesna opowieść. Nie tylko ze względu na przemoc, która pojawia się tutaj co chwilę. 


Paragraf 175 penalizujący relacje homoseksualne między mężczyznami istniał w niemieckim kodeksie karnym od 1871 roku. Zakazywał on wszelkich kontaktów seksualnych, traktując je jako sprzeczne z naturą i zrównując je ze stosunkami seksualnymi człowieka ze zwierzęciem. Oskarżonym groziła kara pozbawienia wolności, a także "możliwość zasądzenia pozbawienia praw obywatelskich".

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Seks, kłamstwa i kasety video

Kaseta "Joyride" szwedzkiego bandu Roxette, koniecznie firmy TAKT; "Alfabet Urbana" sprzedany w nakładzie 650 tysięcy egzemplarzy; oraz kontiki - do kuchni i do salonu. A to tylko ledwie kilka z setek, jeśli nie tysięcy przedmiotów, które przypomina OLGA DRENDA.


Wydana właśnie przez DRENDĘ "Duchologia" to projekt jak najbardziej realistyczny. I jak najbardziej osadzony w konkretnym kontekście.

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Kto żyje, musi się bać.


Wojna trwa, młodość się kończy, a ukochany pies odchodzi. Jaki jest sens życia? – pyta SANDOR MARAI w pierwszym tomie „Dzienników”.



Odpowiedź nie może być budująca. Bo, doprawdy, nie ma powodów do szczęścia.

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Czas wcale nie leczy ran

„Ganbare!” oznacza „daj z siebie wszystko, trzymaj się, walcz”. To słowo zarezerwowane na dramatyczne okoliczności. Trzeba uważać, by go nie nadużyć.


„Ganbare!” to także tytuł książki KATARZYNA BONI. To opowieść o tym, co zostało po tsunami, jakiego doświadczyła północna Japonia w marcu 2011 roku. A zostało, jak wynika z książki, bardzo dużo.

Przede wszystkim zostali ludzie.