![]() |
| (c) mariaulatowska.pl |
Marcin Wilk: „Rodzina! Rodzina! Rodzina, ach rodzina!” – śpiewa na początku „Rodziny z Sosnówki” Jeremi Przybora. No to od tego zacznijmy: co zawdzięcza Pani swojej rodzinie?
Maria Ulatowska: Tak naprawdę to swojej rodzinie nie zawdzięczam wiele. Zbyt szybko straciłam tych najbliższych. Opiekę nade mną przez lata dorastania sprawowała ciocia, siostra mojej mamy. Jednak najwięcej zawdzięczam komuś, kto już w dorosłym życiu stał się moim najbliższym, choć nie był członkiem rodziny.
