Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sebald. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sebald. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 lutego 2014

Proza włóczęgi

Wilk się uspokoił. Pojawienie się nowego członka rodziny zmieniło priorytety w życiu. I nieco zmieniło też styl narracji.


Na biurku u Mariusza Wilka porządek. Wygaszony laptop (pewnie przerwa w pracy), zdjęcie idola, charakterystyczne okulary. Żadnego bałaganu, żadnego chaosu. W sumie zawsze tak było w jego kolejnych książkach podróżniczych - "Wilczym notesie" (1998), "Wołoce" (2005), "Domem nad Oniego" (2006), "Tropami rena" (2007) oraz ostatniej, "Lotem gęsi" (2012), w której jednak czuło się wiatr zmian. Miało to bezpośredni związek, jak się zdaje, z narodzinami córki Wilka, Marty Matyldy. Nic też dziwnego, że najnowsza książka, "Dom włóczęgi", zawiera taką dedykację: "Królewnie Mati/ od papy".

Zaczyna się jednak po Wilkowemu - od trącącej przewodnikowym reportażem lokalizacji miejsca akcji. Wskazania, że wciąż jesteśmy na trudnym terenie północnej Rosji - niedaleko największych jezior Europy Ładoga i Oniego. To tam osiada - po krótkiej przerwie - Wilk. "Powrót do siebie - to powrót do własnych myśli ze świata medialnego zgiełku. Do ciszy, w której Rzeczywistość nie tylko się widzi, ale i słyszy. Powrót do siebie to powrót włóczęgi do swojego domu". W domu czeka na narratora córka, która uświadamia wagę czasu (dotąd raczej ignorowanego przez Wilka, który wolał "kołować w rytmie przyrody, razem z renami i dzikimi gęsiami"), oraz proza W.G. Sebalda.