Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wallace. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wallace. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 lutego 2017

#przegląd_prasy: Magazyn do czytania

Dzięki "Książkom. Magazynowi do czytania" mam dość długą listę tytułów, które chciałbym przeczytać. Zwłaszcza tych z wątkami LGBTQ. Dużo tam, rzecz jasna, autorów zagranicznych. Trochę gorzej z literaturą polską. 


Tak czy owak - warto było wydać te 10 złotych bez grosza. To obecnie jedno z najlepiej wydawanych pism o książkach w Polsce.

sobota, 15 sierpnia 2015

Zamiast terapii

Dawno nie czytałem tak pokręconej książki jak "Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi". David Foster Wallace to dla mnie jedno z największych odkryć literackich tego roku.


Na początku jednak zła wiadomość: autor już nie żyje. Umarł w 2008 roku. Wcześniej wiele lat cierpiał na depresję. Przyjmował leki i ponoć tylko wtedy mógł pisać. Ale terapia farmakologiczna powodowała także i inne zmiany. W końcu Wallace przerwał leczenie. I wtedy zła strona wzięła górę nad twórczą osobowością. W roku, w którym kończył 46 lat, pisarz popełnił samobójstwo.