piątek, 8 lipca 2016

Seks i inne przyjemności (w Chinach)

TIE NING wymieniana jest wśród najważniejszych postaci chińskiego świata literackiego. I dobrze. Ale warto przy tej okazji dodać, że choć jej książka, "Kobiety w kąpieli", to opowieść przesiąknięta tamtejszą historią i kulturą, czytelna jest i dla nas, ludzi z drugiego końca świata. 
"Kobiety w kąpieli" nie przypadkowo zawierają w tytule słowo "kobiety". Główne bohaterki powieści to bowiem siostry Tiao i Fan oraz ich przyjaciółki Fei oraz Youyou.

Tiao jest ważną postacią na rodzimym rynku wydawniczym. Specjalizuje się w literaturze dla dzieci, ale obecnie - gdy ją poznajemy - co innego zaprząta jej myśli. Jest to mianowicie ślub z przyjacielem. Wszystko byłoby być może w porządku, tyle że w głowie Tiao ciągle tli się pamięć o dawnym kochanku.

Siostrą Tiao jest Fan. Ciężkie czasy, w jakich dorastały, negatywnie odbiły się na ich relacjach. W domu sióstr, gdy były dziewczynkami, traktowano się z dystansem i raczej chłodno. Nie trudno zgadnąć, że w dorosłym życiu pewne wzorce powracają.

Fei z kolei, przyjaciółka sióstr, to dumna i pewna siebie kobieta. Bez wahania potrafi wygłosić zdanie, że wszyscy będą jej zazdrościć.

Inaczej nieco podchodzi do życia Youyou, której marzeniem jest otworzenie własnej restauracji. To ona wypowiada zwracające uwagę zdanie:

>> "Rewolucja powinna przynajmniej umożliwić ludziom zapraszanie przyjaciół na kolację".

"Kobiety w kąpieli" są więc na wskroś powieścią o kobietach i kobiecym doświadczeniem. Obserwujemy przemiany bohaterek, podglądamy ich życie intymne (owszem: nie brakuje tu też scen seksu), razem z nimi tracimy złudzenia. Staramy się też zrozumieć ich rozterki, towarzyszymy przy trudnych wyborach, a czasem nawet tłumaczymy ich postępowania.

Istotnym, choć nie najistotniejszym, tłem dla opowieści są Chiny. Specyficzny koloryt pojawia się raz na jakiś czas - a to w nawiązaniach historycznych (gdy np. mowa o rewolucji kulturalnej czy zszywaniu "Dzieł wybranych przewodniczącego Mao"), w uwagach o różnicach językowych czy kuchni (bo i tego też jest trochę). Odniosłem jednak wrażenie, że autorka nie zagłębia się jednak w tematykę chińską. Jest raczej, powiedziałbym, dość ostrożna i zdystansowana, momentami wręcz zachowawcza, jeśli chodzi o pełne i krytyczne spojrzenie na historię i kulturę - zwłaszcza współczesną.

Bez większej przesady można natomiast powiedzieć, że "Kobiety w kąpieli" są osadzoną w chińskiej otoczce opowieścią skierowaną do międzynarodowego czytelnika. A zwłaszcza do czytelniczki. TIE NING stawia na uniwersalne tematy i problemy takie jak intymność, dojrzewanie, kobiece doświadczenie.

Są przy tym "Kobiety w kąpieli" powieścią wielopłaszczyznową, mieszającą różne gatunki i odwołującą się do różnych (czytelniczych) emocji, a czasem nawet prowokującą do dyskusji o sytuacji i języka kobiet - nie tylko w Chinach.
Przeł. Anna Gralak,
Znak Literanova, Kraków 2016.

1 komentarz: