![]() |
| Jan Krasnowolski Fot. Viola Spoz |
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Littell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Littell. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 22 kwietnia 2019
#rozmoWyliczanki: Jan Krasnowolski
- Uważam, że zadaniem literatury jest wpływanie na rzeczywistość, inaczej nasze pisanie zmienia się w czas zmarnowany" - mówi Jan Krasnowolski, którego nowa książka "Czas wilków, czas psów" właśnie się ukazała.
Marcin Wilk: Podobno historię do "Czas wilków, czas psów" znalazłeś w Llanelli w południowej Walii.
Autor:
Wyliczanka.eu
o
21:34
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
#rozmoWyliczanki,
Capote,
Conrad,
Dostojewski,
emigracja,
fiction,
Hłasko,
Krasnowolski,
Littell,
Nowakowski,
Orbitowski,
proza,
Świat Książki,
tyrmand,
Welsh,
Wielka Brytania,
wywiad,
Żulczyk
niedziela, 8 marca 2009
Porno jako przynęta
Andrew Davidson ze swoim "Gargulcem" robi olśniewającą światową karierę. Spodziewał się? Oczywiście, że się nie spodziewał. Ale właśnie może dlatego - niejako z pasji socjologicznej niemal - warto przeczytać tę powieść i zastanowić się, co decyduje o współczesnym książkowym sukcesie.
Narrator tej powieści to raczej dość ponura postać. Jako były aktor porno z problemem alkoholowym nie ma się czym zresztą chwalić. Ciężki wypadek (tak się kończy, moi drodzy, jazda po alkoholu) skazuje go na pobyt w szpitalu, gdzie planuje samobójstwo. Ale wkrótce wszystko się zmieni - od momentu gdy na horyzoncie pojawi się niejaka Marianne Engel. Ona nie tylko pokazuje mu jak można pokochać siebie i świat, ale również po prostu daje dowody tej ponadczasowej - dosłownie i w przenośni - sile miłości.
![]() |
| (c) CarbonNYC [in SF!] / Foter / CC BY |
Narrator tej powieści to raczej dość ponura postać. Jako były aktor porno z problemem alkoholowym nie ma się czym zresztą chwalić. Ciężki wypadek (tak się kończy, moi drodzy, jazda po alkoholu) skazuje go na pobyt w szpitalu, gdzie planuje samobójstwo. Ale wkrótce wszystko się zmieni - od momentu gdy na horyzoncie pojawi się niejaka Marianne Engel. Ona nie tylko pokazuje mu jak można pokochać siebie i świat, ale również po prostu daje dowody tej ponadczasowej - dosłownie i w przenośni - sile miłości.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

