Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nasza Księgarnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nasza Księgarnia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 października 2016

Co ty, nie znasz wilków?

Gdy książka nosi tytuł "Uwaga, wilk!", nie ma szans, bym nie zwrócił na nią uwagi. Ale w przypadku tej pozycji chodzi oczywiście o coś wiele więcej.


O Ezopa mianowicie. Legendarnego greckiego bajkopisarza, który uważany jest za twórcę bajki zwierzęcej.

To znaczy: takiego gatunku, w którym występujące zwierzęta są ilustracją ludzkich przywar czy słabości.

sobota, 9 kwietnia 2016

Jeszcze kilka premier roku 2016

Od stycznia w księgarniach pojawiły się nowe stosy książek. Łatwo się zgubić w tej produkcyjnej puszczy. Tymczasem niektóre z tytułów to naprawdę znakomite propozycje. 


 (c) Alpstedt via Foter.com / CC BY-NC-SA
// W styczniu ukazała się książka tytana pracy, czyli REMIGIUSZA GRZELI, autora między innymi świetnego zbioru rozmów "Obecność"

piątek, 31 maja 2013

Dla dzieci: Poczytaj mi mamo || Trzy księgi

1 czerwca to Międzynarodowy Dzień Dziecka. Zatem wszystkiego najlepszego. I jako prezent proponuję od razu serię książeczek "Poczytaj mi mamo" (Nasza Księgarnia, 2012).


Wszyscy, a przynajmniej większość pamięta małe książeczki. Kwadratowy format. Dużo obrazków. I fascynująca historia, którą czytało się po kilkadziesiąt razy. Nigdy się nie nudziła. Za to pobudzała wyobraźnię.

Na przykład "Wilczy apetyt" Sławomira Grabowskiego i Marka Nejmana z ilustracjami Julitty Karwowskiej-Wnuczak. Historia z Filemonem i Bonifacym, którzy muszą się zmierzyć ze Szczeniakiem "udającym Wilka".

Albo "Agnieszka opowiada bajkę" Joanny Papuzińskiej z ilustracjami Anny Stylo-Ginter. Opowieść o kotku, który poszukiwał swojej prawdziwej mamy. I znaleźć jej nie mógł. Ale przecież nie o taką puentę chodziło.

Piękne, mądre i - przynajmniej u mnie - przywołujące bezpieczny świat dzieciństwa, gdzie małe sprawy były sprawami najpoważniejszymi, czas płynął bardzo powoli, a niewysokie pagórki, po których zjeżdżało się na sankach, wydawały się najwyższymi górami świata. I kiedy chodziło się w zimie w rajtuzach. Ech...

"Nasza Księgarnia" zebrała w kilku tomach historie z małych książeczek i wydała je z okazji swojego jubileuszu w zbiorowej kolekcji. Musiałem je mieć. Co i Wam polecam. Żeby się przekonać, że - wbrew pozorom - nie tak trudno jest rozbudzić w nas dziecko.