"Wiele razy zastanawiałem się, jaka magia tkwi w pierwszych wydaniach ważnych tekstów literackich. Co zmusza poddających się jej bibliofilów do płacenia często bardzo wysokich kwot za pierwodruki? Czemu pierwsza edycja "Wesela" Wyspiańskiego kosztuje kilka tysięcy złotych, a wydrukowana w tym samym roku druga – już tylko kilkaset?" - pyta Janusz Pawlak na łamach "Rymsa".
Książki różni niewiele: pierwsze wydanie ma na końcu wypisaną obsadę krakowskiej inscenizacji i erratę, w wydaniu drugim błędy druku poprawiono, a zamiast erraty wydrukowano nazwiska aktorów grających na scenie teatru lwowskiego. Różnica w druku jest niewielka, w cenie – kolosalna.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyspiański. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyspiański. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 13 maja 2018
środa, 1 lutego 2012
Jan Grzegorczyk: "Nieraz zdrada może nas ocalić albo wzbogacić"
Jan Grzegorczyk, literacki ojciec chrzestny księdza Grossera, tym razem podsuwa do lektury "Puszczyka".
Marcin Wilk: Nie zdradzę wiele, gdy powiem, że Twoja najnowsza książka, Puszczyk, zaczyna się od śmierci przyjaciela głównego bohatera, Stanisława Madeja, którego znamy z Chaszczy. Brzmi to jak początek powieści kryminalnej i faktycznie coś jest na rzeczy. Dochodzenie okaże się jednak nietypowe, bo będzie dotyczyć nie sprawy, lecz... człowieka. Skąd taki pomysł fabularny zalągł się w Twojej głowie?
Marcin Wilk: Nie zdradzę wiele, gdy powiem, że Twoja najnowsza książka, Puszczyk, zaczyna się od śmierci przyjaciela głównego bohatera, Stanisława Madeja, którego znamy z Chaszczy. Brzmi to jak początek powieści kryminalnej i faktycznie coś jest na rzeczy. Dochodzenie okaże się jednak nietypowe, bo będzie dotyczyć nie sprawy, lecz... człowieka. Skąd taki pomysł fabularny zalągł się w Twojej głowie?
Subskrybuj:
Posty (Atom)

