Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tuwim. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tuwim. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 maja 2018

Niedziela z "Rymsem": Janusz Pawlak o "Słoniu Trąbalskim" Tuwima z 1948 roku

"Wiele razy zastanawiałem się, jaka magia tkwi w pierwszych wydaniach ważnych tekstów literackich. Co zmusza poddających się jej bibliofilów do płacenia często bardzo wysokich kwot za pierwodruki? Czemu pierwsza edycja "Wesela" Wyspiańskiego kosztuje kilka tysięcy złotych, a wydrukowana w tym samym roku druga – już tylko kilkaset?" - pyta Janusz Pawlak na łamach "Rymsa". 


Książki różni niewiele: pierwsze wydanie ma na końcu wypisaną obsadę krakowskiej inscenizacji i erratę, w wydaniu drugim błędy druku poprawiono, a zamiast erraty wydrukowano nazwiska aktorów grających na scenie teatru lwowskiego. Różnica w druku jest niewielka, w cenie – kolosalna.

niedziela, 18 maja 2014

Co z tą rodziną?

Rodzina jest zagrożona? Być może gdzieś jest. Ale raczej nie we współczesnej literaturze i sztuce.



Dajmy na to taka rodzina w powieści. Co prawda "Katoniela" Ewy Madeyskiej jest niezbyt udana od strony formalnej, ale realizuje postulat Czesława Miłosza, który chciał kiedyś bardzo poczytać o perypetiach ludzi splątanych więzami krwi. Rodzina jest też tematem bestsellerowej sagi nad rozlewiskiem Małgorzaty Kalicińskiej, a w męskiej wersji temat podejmował Jacek Dehnel w "Lali" czy Mikołaj Łoziński w znakomitej "Książce". Z różnym powodzeniem.