sobota, 2 maja 2009

Hotelowe życie

Absolutnie doskonała biografia Trumana Capote'ego pióra Geralda Clarke'a ukazała się u nas dopiero kilka miesięcy temu. Jakoś odkładałem jej czytanie ciągle na później. I wziąłem ją do ręki kilka dni temu w zasadzie przez przypadek.

Capote w obiektywie Henri Cartier-Bressona (1947)

Każda strona to perełka. Nie żartuję. Clarke tak solidnie zapoznał się ze wszystkimi relacjami, listami, przeprowadził kilkaset wywiadów (w tym dziesiątki z samym głównym bohaterem), przejrzał gazety i dokumenty, że gdy Capote jedzie do Paryża czy Wenecji, dowiadujemy się o aktualnych trendach w modzie czy cenach hoteli.

O samej narracji dotyczącej Capote'ego nie będę pisał - bo to po prostu, jeśli wierzyć innym, solidna i rzetelna praca. Ale Clarke to także jeden z nielicznych biografistów, którzy bardzo uważnie przyglądają się postaciom i wydarzeniom z drugiego planu. Jest poza tym bardzo spostrzegawczym obserwatorem ludzkiej psychologii. Ot, choćby fragment dotyczący Carson McCullers, jednej z przyjaciółek (na początku - bo potem było gorzej) Trumana:
>> Gdy się poznali, nie skończyła jeszcze trzydziestu lat, ale przeszła już kilka poważnych chorób i podobnie jak wielu ludzi cierpiących na chroniczne dolegliwości uważała, że ma niemal królewskie prawo do dysponowania czasem oraz uwagą swojego otoczenia.
Prawda, że bystrzak? ;-)

Książka to także piękny mini album ze zdjęciami tego celebryty literatury światowej XX wieku. Jest też na przykład i to sławne zdjęcie z pierwszego wydania "Innych głosów, innych ścian":

I jeszcze bonusik z youtube (a potem część druga).
P.I.W., Warszawa 2009.

Niesamowity ten Truman, co? :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz