środa, 16 marca 2016

5 ważnych premier wiosny 2016

W ciągu najbliższych tygodni pojawi się kilka interesujących tytułów. Trzeba będzie je przeczytać.


Na początek książka o niepozornym tytule.

"Małe życie" (W.A.B.; premiera - maj/czerwiec) ta rozlana w grubym tomie fabularna opowieść o dojrzewaniu, sukcesie, przyjaźni i Nowym Jorku. Powieść wywołała fale dyskusji w Anglii i Ameryce. Zachwycała się nią także krytyka. Jedna z najwybitniejszych, jakie ukazały się w ostatnim czasie - mówili o dziele Hanyi Yanagihary.

Rzadko się zdarza, by politycy z pierwszych stron gazet publicznie głaskali literaturę. Barack Obama tak uczynił z "Fatum i furią" Lauren Groff (Znak; premiera - marzec). "Pokazując ciążące nad człowiekiem fatum i władające nim demony - furie, Lauren Groff odkrywa istotę bliskości i samotności, porusza to co sekretne, skrywane i mroczne. O tej powieści nie da się zapomnieć" - czytamy w nocie prasowej.

Zaraz na świecie będzie miliard ludzi, którzy nie mają co jeść. Ta liczba wydaje się wręcz kosmiczna, ale wiele mówi o rzeczywistości, w której żyjemy. Zajął się tym Martin Capparos, a wyniki swojego dziennikarsko-literackiego śledztwa opublikował w grubym tomie "Głód" (Wydawnictwo Literackie; premiera - marzec). To książka dotkliwa, budząca nasze sumienia.

Jaroslav Rudis ma w Polsce, jak się okazuje, swoją publiczność. Do jego wiernych czytelniczek należy między innymi Aleksandra Boćkowska, która tak rekomenduje najnowszą książkę autora "Alei Narodowej" (Książkowe Klimaty; premiera - marzec): "Powieść ułożył jak manifest. O kapitalizmie, komunizmie, miłości - owszem, czułości - no, powiedzmy. Z bohaterem Samo Zło. Jak zawsze błyskotliwą, bardziej niż zwykle przewrotną, ciągle chwilami zabawny. Wkurzony. Totalnie zaskakujący".

I jeszcze jedna propozycja. Firmowana przez znakomitego Erika Larsona, autora ważnej książki "W ogrodzie bestii". Tym razem Larson zajął się "Tragedią Lusitanii" (Sonia Draga; premiera - marzec) w roku 1915. Analizuje on złożone przyczyny dramatycznego zdarzenia i udowadnia nam, "jak bardzo się mylimy, sądząc, że już wszystko wiemy o tej katastrofie".

4 komentarze:

  1. "A little life" wypatruje już od dawna, jestem bardzo ciekawa i już trochę zniecierpliwiona.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Fatum i furię" odbieram dziś na poczcie. Zamówiłam ją razem z ... 9 innymi tytułami, które w promocji na stronie Znaku kosztowały 16,90 zł za sztukę... "Fatum i furia", mimo iż przedpremierowa, miała już 25% zniżkę. Dziwne czasy... W każdym razie podejrzewam, że w weekend ulegnę pokusie i zacznę ją czytać.

    Zaintrygował mnie tytuł "Małe życie". Bardzo mnie zaintrygował. Wpisuję na listę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ciekaw jestem wrażeń po "FiF" oraz "MŻ" :)

      Usuń