Między 14 a 17 maja Kraków zamieni się w Stolicę Poezji. Stanie się to za sprawą 4. Festiwalu Miłosza.
Jak zwykle podczas festiwalu, będzie się działo. Pod Wawel zjadą się wybitni przedstawiciele świata poezji z różnych stron świata. Będą spotkania autorskie, wieczory poetyckie, debaty, pokazy filmowe, koncerty, konferencja, a także wystawa fotograficzna. Jest w czym wybierać. Dowodem oferta programowa zamieszczona na stronie www.miloszfestival.pl.
Ale na co zwrócić szczególną uwagę?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andruchowycz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andruchowycz. Pokaż wszystkie posty
sobota, 9 maja 2015
Miłoszowe Olśnienia
Autor:
Wyliczanka.eu
o
22:30
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Andruchowycz,
barańczak,
Darwin,
Farre,
festiwal im. Miłosza,
Fiedorczuk,
Filipowicz,
Gromek-Illg,
Hass,
Heaney,
Heydel,
Illg,
Kosińska,
Król,
Miłosz,
news,
Oswald,
Oxford,
Padel,
Szymborska
piątek, 11 kwietnia 2014
Bez planu
Jak czytać "Leksykon miast intymnych"? Najlepiej bez map i bez przygotowania. Podążając za głosem intuicji.
Przestrzegają przed tym wszyscy: miejsc związanych z życiem nie należy czytać alfabetycznie. Ani w zgodzie z tym, co szkicują popularne przewodniki. Zdarza się bowiem nader często, że autor A. rodzi się w miejscowości Ż., a ulubioną przestrzenią M. jest zakątek B. O którym to zakątku zresztą ani słowa w żadnych oficjalnych pismach. Dlatego też "Leksykon miast intymnych" Jurija Andruchowycza nosi podtytuł "Swobodny podręcznik do geopolityki i kosmopolityki", ironicznie odciągając nas od wszelkich reguł - nie tylko szkolnego poznawania rzeczywistości, ale też i czasem dobrego wychowania.
Weźmy na przykład K jak Kraków. Wawel wydaje się narratorowi "chrupiący i cukierkowy", a katolicyzm jest rozważany z perspektywy średniowiecza. Mało tego, miasto jest postrzegane tu z, ciekawej - nawiasem mówiąc, perspektywy karnawału, a na domiar złego pojawiają się smerfy. Czyli generalnie kierunek, w którym dumni ze swojej królewsko-stołecznej przynależności mieszczanie, niechętnie by siebie postrzegali.
Przestrzegają przed tym wszyscy: miejsc związanych z życiem nie należy czytać alfabetycznie. Ani w zgodzie z tym, co szkicują popularne przewodniki. Zdarza się bowiem nader często, że autor A. rodzi się w miejscowości Ż., a ulubioną przestrzenią M. jest zakątek B. O którym to zakątku zresztą ani słowa w żadnych oficjalnych pismach. Dlatego też "Leksykon miast intymnych" Jurija Andruchowycza nosi podtytuł "Swobodny podręcznik do geopolityki i kosmopolityki", ironicznie odciągając nas od wszelkich reguł - nie tylko szkolnego poznawania rzeczywistości, ale też i czasem dobrego wychowania.
Weźmy na przykład K jak Kraków. Wawel wydaje się narratorowi "chrupiący i cukierkowy", a katolicyzm jest rozważany z perspektywy średniowiecza. Mało tego, miasto jest postrzegane tu z, ciekawej - nawiasem mówiąc, perspektywy karnawału, a na domiar złego pojawiają się smerfy. Czyli generalnie kierunek, w którym dumni ze swojej królewsko-stołecznej przynależności mieszczanie, niechętnie by siebie postrzegali.
czwartek, 2 stycznia 2014
Na co czekam w Nowym Roku
Po podsumowaniach minionego roku czas najwyższy na zapowiedzi. Na nowego Huelle, nową Bator czy nową Tokarczuk. I antologię reportażu Szczygła. Cieszycie się? Bo ja bardzo. I już przebieram nogami.
<<< Paweł Huelle w powieści "Śpiewaj ogrody" (Znak) zabierze nas do Gdańska. Na stronie wydawnictwa dowiadujemy się, że ta książka to "przepiękna, misternie skonstruowana powieść o nieistniejącym już wielokulturowym świecie, w którym przenikały się różne tradycje i nacje. O Wolnym Mieście Gdańsku i tajemniczej operze Wagnera, która zmieniła życie pewnego kompozytora i jego żony. O fleciście z Hameln i przemarszu szczurów, które w posępnej ciszy wędrują ulicami Gdańska. O muzyce w cieniu Hitlera, literaturze w cieniu zbrodni, miłości w cieniu wojny i o niezwykłej przyjaźni małego chłopca ze starą Gretą". Premiera już za kilka dni, więc spodziewajcie się recenzji na Wyliczance.
Joanna Bator, laureatka (wreszcie!) Nagrody Nike, wraca do Japonii. "Rekina z parku Yoyogi" opublikuje W.A.B. Pisarka chce nas poprowadzić po zakamarkach, o których nie znajdziemy rzetelnych opisów w folderach reklamowych i przewodnikach turystycznych. Na stronie Instytutu Książki czytamy, że wśród tych miejsc znalazły się: las samobójców w Aokigaharze czy opusczone miasteczko Nichitsu, będące ulubionym celem eksploratorów ruin.
<<< Paweł Huelle w powieści "Śpiewaj ogrody" (Znak) zabierze nas do Gdańska. Na stronie wydawnictwa dowiadujemy się, że ta książka to "przepiękna, misternie skonstruowana powieść o nieistniejącym już wielokulturowym świecie, w którym przenikały się różne tradycje i nacje. O Wolnym Mieście Gdańsku i tajemniczej operze Wagnera, która zmieniła życie pewnego kompozytora i jego żony. O fleciście z Hameln i przemarszu szczurów, które w posępnej ciszy wędrują ulicami Gdańska. O muzyce w cieniu Hitlera, literaturze w cieniu zbrodni, miłości w cieniu wojny i o niezwykłej przyjaźni małego chłopca ze starą Gretą". Premiera już za kilka dni, więc spodziewajcie się recenzji na Wyliczance.Joanna Bator, laureatka (wreszcie!) Nagrody Nike, wraca do Japonii. "Rekina z parku Yoyogi" opublikuje W.A.B. Pisarka chce nas poprowadzić po zakamarkach, o których nie znajdziemy rzetelnych opisów w folderach reklamowych i przewodnikach turystycznych. Na stronie Instytutu Książki czytamy, że wśród tych miejsc znalazły się: las samobójców w Aokigaharze czy opusczone miasteczko Nichitsu, będące ulubionym celem eksploratorów ruin.
Autor:
Wyliczanka.eu
o
21:30
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Andruchowycz,
Bator,
Czarne,
Huelle,
Illg,
Karpowicz,
Masłowska,
Miłosz,
Murakami,
Sigurdardottir,
Smoleński,
Szczepański,
Szczygieł,
Tokarczuk,
W.A.B.,
Wydawnictwo Literackie,
Znak
sobota, 7 grudnia 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)

