Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Otwarte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Otwarte. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 grudnia 2014

Premiery: styczeń 2015

Joanna Bator i Anna Janko z nowymi książkami, a poza tym wywiad-rzeka z Haliną Kunicką oraz trzeci tom trylogii Jonasa Gardella - oto co między innymi czeka nas na początku nowego roku.

(c) pamhule / IWoman / CC BY-NC
Rok zacznie się znakomicie. Nową książką Joanny Bator. 



poniedziałek, 21 lipca 2014

Co ty wiesz o świecie, dziewczyno?!

Sky, bohaterka powieści "Hopeless", choć jest formalnie nastolatką, zdaje się być doroślejsza. Jak zresztą wiele jej rówieśniczek z całego świata.



Dziś dorosłość zaczyna się wcześniej. Czuć ją w języku, stroju, tematach. I tylko emocje wciąż nieoszlifowane solidnym doświadczeniem zdają się przypominać: "Wciąż mało wiesz o świecie, dziewczyno!".

piątek, 11 lipca 2014

Podróż do Krakowa sprzed lat

Kraków na kliszach czarno-białych? Oj, zakręci się niektórym łezka w oku. A inni będą mieli okazję poznać świat swoich dziadków.
(c) NicoTrinkhaus / Foter / Creative Commons Attribution-NonCommercial 2.0 Generic (CC BY-NC 2.0) 
"Tylko dzięki miłości" to już trzecia część sagi Bogny Ziembickiej. Otwiera ją wydarzenie tragiczne. W lecie 1935 roku Zuzanna traci najbliższych. Teraz nastoletnia dziewczyna mieszka w Różanach, z mądrą i ciepłą babcią oraz Hanką i Piotrem. Za chwilę czeka ją jednak przeprowadzka do Krakowa.

środa, 22 stycznia 2014

Gawędziarz najwyższej próby

Moja propozycja na początek mroźnej zimy, zwłaszcza gdy zawodzi komunikacja publiczna, to "Szubienicznik" Jacka Piekary. Książka, która Was rozgrzeje.

Otwarte, 2013.

"Szubienicznik" a właściwie dwa "Szubieniczniki". Bo jeden ukazał się w ubiegłym roku, a najnowszy - z podtytułem "Falsum et verum" właśnie się pojawił na tak zwanych półkach księgarskich. Ujrzał światło dzienne także na mojej wirtualnej półce na woblinku, czyli jednym z narzędzi służących współcześnie do e-Readingu. I jest to pewien paradoks. Zwłaszcza że książka opowiada o rzeczywistości zgoła przedtechnologicznej, gdzie jedynym narzędziem komunikacji był honor, język, trunki oraz inne tego typu sprawy.

Otwarte, 2014.
Oto szlachcic leży we krwi. Niezły początek, co? No ale to w końcu prawie codzienność. Jesteśmy w Rzeczpospolitej, pod koniec XVII wieku. Jacek Zaremba, podstarości łęczycki, zajechał na dwór nieznanego sobie przedtem stolnika Ligęzy. "Jak to bywało wśród szlachty niespodziewanie i bez zapowiedzi, i takim wykazał się obyciem, talentem oraz grzecznością, że został już na stałe i od lat zarządzał majątkami stolnika, będąc pierwszym po jaśnie panu, a kiedy Ligęzy nie było w domu, to nawet pierwszym po Bogu". Rzeczony Ligęza - cały czas mowa o pierwszym tomie - prosi Zarembę o rozwikłanie zagadki. I awantura gotowa.

Od razu powiem, że dla mnie ta intryga prędko stała się drugorzędna, a na czoło wysuwało się co innego. Chodzi mianowicie o opis obyczajów, by nawiązać do książki Jędrzeja Kitowicza.

Pamiętacie, swoją drogą, ten doskonały spektakl oparty na tym staropolskim tekście? Widowisko przygotowane przez krakowski Teatr STU miał swoją premierę na początku lat 90. ubiegłego wieku. Prześmiewcza interpretacja utworu, który jest doskonałym źródłem wiedzy o moralności i życiu codziennym XVIII stulecia, okazała się przebojem scenicznym. Mikołaj Grabowski, reżyser, łącząc współczesność z historią pokazał, że... niewiele się zmieniliśmy. I że skłonności wciąż są te same. Na przykład do specyficznego alkoholizmu.

środa, 13 listopada 2013

Wolno, wolniej, Bogna Ziembicka

Zapomnijcie na chwilę o zgiełku i pośpiechu. Zaparzcie dobrej herbaty, usiądźcie wygodnie w fotelu, weźcie głęboki oddech, a potem otwórzcie pierwszą stronę książki Bogny Ziembickiej.

Otwarte, Kraków 2013.
Proponuję zacząć chronologicznie. Od "Drogi do Różan". W tytułowych Różanach znajduje się niezwykły dwór o bogatej historii i specyficznej atmosferze. Opiekuje się nim córka właściciela, Zofia Borucka. "Brama, którą państwo widzą, jest współczesną kopią bramy dziewiętnastowiecznej" - opowiada o Różanach w książce przewodniczka. "A ta lipowa aleja szczęśliwie przetrwała wszystkie zawieruchy".

Dworek położony jest niedaleko Krakowa, co także wyznacza pewien określony rytm. Raczej powolny, spokojny, choć wypełniony ludzkimi tragediami, nieszczęściami oraz innymi namiętnościami. Dajmy na to taką miłością Zosi do Krzysztofa. On powabny i atrakcyjny (w oczach Zosi) wygląda na kogoś, kto nie umie się określić. Przynajmniej do czasu. Bo sytuacja oczywiście zmieni się w drugiej części, "Wiośnie w Różanach".