Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Huelle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Huelle. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 lipca 2015

Rozdwojona jaźń

"Atlas: Doppelgangren" Dominiki Słowik chwalą recenzenci, a na okładkę książki pochwałę dał sam Paweł Huelle. Czytając tę książkę, powraca się nie tylko do lat 90., ale w ogóle - do dzieciństwa.


Jaworzno
(c) aleksander.kwiatkowski / Foter / CC BY-NC-SA
>> kiedy byliśmy mali, osiedle pełne było bogów. był bóg-bóg, jezus chrystur, matka boska, dzieciątko, duch święty, no i oczywiście bozia. bozia była bytem odrębnym, niezwykle istotnym i ściśle związanym z chlebem (najsilniej oczywiście obecna w piętkach, które miały niezwykłe zdrowotne właściwości i mnóstwo witamin). za każdym razem, kiedy kromka spadła na ziemię, trzeba ją było podnieść i pocałować, tak by bozia się nie obraziła.

poniedziałek, 17 lutego 2014

Lektura polonistyczna z Gdańskiem w tle

Nowa powieść Pawła Huellego to książka-amulet. Spodoba się tym, którzy kolekcjonują trudno dostępne i czasem elitarne piękne wrażenia, wspomnienia, przedmioty. I lubią też posłuchać muzyki poważnej.
Okładka "Śpiewaj ogrody" trochę już ten klimat zapowiada. Kobieta jedzie na rowerze. Sfotografowana z nieco niepokojącej perspektywy, choć nie to przykuwa uwagę na pierwszym miejscu. Jej uśmiech, delikatny, być może wystudiowany, zdaje się być w centrum. I jej spojrzenie, gdzieś poza horyzont. Wszystko osnute przeszłością, czymkolwiek dalej niż dzisiaj, choć wzbudzające przecież dobre emocje.

Strasznie to mgliste, ale gdy zaczniecie czytać książkę Huellego, to właśnie mgła pojawi się najpierw. Metaforyczna przede wszystkim. Bo metafora to ważny środek komunikacji. Zostajemy więc wrzuceni w magmę wspomnień, przypomnień, sentymentów. Ta aura będzie się unosić zresztą nad całą fabułą, osnuwać bohaterów i miejsca, które - jak prędko się okaże - są bardzo istotne.

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Nowe lektury: styczeń 2014

Jakie książki będziecie czytać w najbliższym czasie? Ja mam 5, które odłożone na biurku, już lekko podczytywane, czekają na swoją kolej.
 

  1. Najpierw Paweł Huelle i jego nowa powieść "Śpiewaj ogrody" (Znak, 2014). Zapowiadałem ją już jakiś czas temu. Książka już powinna być na półkach księgarskich. Dział: nowości, oczywiście. Huelle wciąż jest zabujany w Gdańsku, wciąż mocno faluje w swojej prozie. Trochę też kaszubi (są przypisy!). Historia toczy się wolno, nie zabrakło wątków żydowskich. Jak tylko przeczytam - co powinno zdarzyć się na dniach - podzielę się z Wami wrażeniami.
  2. A skoro przy żydowskich tematach jesteśmy - czeka też na mnie "Kot rabina" Joanna Sfara >>>>> (Wydawnictwo Komiksowe, 2013). Publikacja wcale nie lekka (tym razem chodzi dosłownie - o wagę), nie za tania (cena wybita na okładce to 112 złotych), ale warta uwagi. Komiksy czytam rzadko (trzeba to zmienić w nowym roku), ale ten już miałem kiedyś w rękach. Tym chętniej sięgnę po to wydanie.
  3. Od pewnego czasu wśród książek pojawiają się wydawnictwa oparte na blogach.Specjalizacje są różne. Taki na przykład Michał Kędziora interesuje się tym, co się nosi. Prowadzi swoją stronę "Mr Vintage" i opublikował niedawno "Rzeczowo o modzie męskiej" >>>>> (Sine Qua Non, 2013). Publikacja ma w podtytule słowo "poradnik" - pewnie dlatego leży już z miesiąc nietknięta prawie wcale, bo strach zaglądać do środka. A jak się okaże, że trzeba będzie zmienić garderobę? Ale przeczytam. Bo... TAK.
  4. Czeka też "Szubienicznik", nowa książka Jacka Piekary >>>>> (Otwarte, 2013). Rzecz rozgrywa się w XVII wieku i jest to - jak przekonuje wydawca - powieść awanturnicza. Zobaczymy, na ile namiesza w wyobraźni, a na ile będzie wykorzystywać historie faktyczną. No i czy będzie podobny do Mariusza Wollnego.
  5. Wreszcie piąta książka do kolekcji, która "czeka", to "Fantastyczny Kraków" Pawła Dunin-Wąsowicza (Narodowe Centrum Kultury, 2013). PDW ostatnio wskazywał dla Wyliczanki 10 tekstów, w których oddano należytą cześć komunikacji miejskiej. Teraz, po "Fantastycznej Warszawie", przyszedł czas na katalog literacki fantastycznej dawnej stolicy Polski. I na tę książkę, powiem Wam szczerze, czytelniczą uwagę ostrze sobie bardzo.

czwartek, 2 stycznia 2014

Na co czekam w Nowym Roku

Po podsumowaniach minionego roku czas najwyższy na zapowiedzi. Na nowego Huelle, nową Bator czy nową Tokarczuk. I antologię reportażu Szczygła. Cieszycie się? Bo ja bardzo. I już przebieram nogami.

<<< Paweł Huelle w powieści "Śpiewaj ogrody" (Znak) zabierze nas do Gdańska. Na stronie wydawnictwa dowiadujemy się, że ta książka to "przepiękna, misternie skonstruowana powieść o nieistniejącym już wielokulturowym świecie, w którym przenikały się różne tradycje i nacje. O Wolnym Mieście Gdańsku i tajemniczej operze Wagnera, która zmieniła życie pewnego kompozytora i jego żony. O fleciście z Hameln i przemarszu szczurów, które w posępnej ciszy wędrują ulicami Gdańska. O muzyce w cieniu Hitlera, literaturze w cieniu zbrodni, miłości w cieniu wojny i o niezwykłej przyjaźni małego chłopca ze starą Gretą". Premiera już za kilka dni, więc spodziewajcie się recenzji na Wyliczance.

Joanna Bator, laureatka (wreszcie!) Nagrody Nike, wraca do Japonii. "Rekina z parku Yoyogi" opublikuje W.A.B. Pisarka chce nas poprowadzić po zakamarkach, o których nie znajdziemy rzetelnych opisów w folderach reklamowych i przewodnikach turystycznych. Na stronie Instytutu Książki czytamy, że wśród tych miejsc znalazły się: las samobójców w Aokigaharze czy opusczone miasteczko Nichitsu, będące ulubionym celem eksploratorów ruin.