Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kołakowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kołakowski. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 września 2013

Czasopisma: Znak || Numer 700.

Piątek trzynastego nie musi być dniem pechowym. Może być okazją na przykład do świętowania. Dajmy na to jubileuszu czasopisma "Znak".


Historia miesięcznika "Znak" to w sumie historia społeczna i kulturowa Polski po roku 1945. Przez dziesięciolecia pismo było obowiązkową lekturą inteligencji, zwłaszcza tej zaangażowanej. Przed 1989 rokiem można było tu przeczytać teksty Karola Wojtyły, Józefa Tischnera, Anny Świderkówny, Tadeusza Gadacza, Ryszarda Kapuścińskiego, Leszka Kołakowskiego, Czesława Miłosza, Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, Zbigniewa Herberta i wielu, wielu innych. Mocnym działem była eseistyka oraz dyskusje. Na przeróżne tematy. Nie tylko religijne.

Po 1989 roku pismo najpierw powoli, potem - gdy transformacja przyspieszyła - bardzo prędko zaczęło poszukiwać nowej tożsamości. Bo skoro nie opozycja to co?

czwartek, 14 czerwca 2012

Pomiędzy Miłoszem a Giedroyciem

Kolejny tom korespondencji między Czesławem Miłoszem a Jerzym Giedroyciem jest arcyciekawy.

Miłosz pozwala sobie w korespondencji na uwagi pod adresem feministek.
>> Mój Drogi, Widzę, że próbujesz kontratakować na moje pretensje. Obawiam się, że nie zanadto przekonująco. Jeśli dość często zwracam się do Ciebie z jakimiś propozycjami pisania - to rozumiem, że albo nie masz czasu, albo temat Ci nie odpowiada. Ale niczego więcej nie chcę, jak tylko, byś mi w paru słowach odpisał, że nie. To nie jest ostatecznie zbyt absorbujące. 

- pisze Jerzy Giedroyc.

sobota, 30 kwietnia 2011

Jan Paweł II

Jan Paweł II jest teraz w centrum uwagi. Z wiadomych powodów. Pewnie niektórzy więc sięgną po książkę Leszka Kołakowskiego "Kościół w krainie wolności. O Janie Pawle II, kościele i chrześcijaństwie" (Znak, 2011).


(...) z tej książki dowiadujemy się, jak sceptyczny i skrajnie racjonalny Kołakowski przemienia się w człowieka specyficznej wiary. Znaleźć ją można w wypowiedziach filozofa datowanych zwłaszcza po śmierci Jana Pawła II.
"Swego czasu i interesowałem się dziejami papiestwa w sposób złośliwy, wyszukując fakty źle o papieżach świadczące" - mówi w rozmowie z Mentzlem. Równocześnie wyznaje, że Jan Paweł II przez swoją postawę (postawę właśnie, a nie słowo!) pokazał wartość swojej działalności na rzecz dialogu między religiami. Określić to można mianem siły gestów Jana Pawła II. "Kiedy Papież modli się w synagodze albo w zborze luterańskim, to chociaż nie wypowiada przy tej okazji żadnych rytualnych twierdzeń, żadnych haseł ekumenicznych, sam ten fakt ma znaczenie większe niż jakiekolwiek oznajmienia doktrynalne".
To, jak i kilka innych stwierdzeń filozofa o Janie Pawle II, pokazuje, że jednak nie da się wszystkiego ogarnąć umysłem i przenicować rozumem. Narzędzia filozoficzne nie zawsze wystarczają. Dlatego też pod koniec tego zbioru Kołakowski mówi w ten sposób: "Poza wiedzą, jaką rolę pontyfikat Jana Pawła II odegrał, mam poczucie, że to był człowiek obdarzony świętością".
Obok "wiedzy" pojawia się więc i "poczucie". Odruch, rzeczywiście, bardzo ludzki. Nie tyle filozofa do świętego, co... człowieka do człowieka". 

Więcej TU.