Kupujecie w małych księgarniach? Jeśli tak, to mam dla Was dobrą wiadomość. Zajrzyjcie do nich w ten weekend. Będzie szałowo.
Skąd ta pewność? Ano stąd: wystartował Weekend Księgarń Kameralnych, a to oznacza, że małe księgarnie przygotowały fajerwerki. Jakie konkretnie? O tym za chwilę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grzegorzewska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grzegorzewska. Pokaż wszystkie posty
piątek, 21 kwietnia 2017
Weekend Księgarń Kameralnych + Światowy Dzień Książki
Autor:
Wyliczanka.eu
o
18:06
1 komentarz:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Boćkowska,
Czechowska,
Dziewit-Meller,
Grzegorzewska,
Karczewska,
Kicińska,
Krynicki,
księgarnia,
Pleijel,
rozmoWyliczanki,
Szczygieł,
Wicha,
Wojtaszczyk,
wywiady
niedziela, 8 stycznia 2017
Gaja Grzegorzewska: #czytam_klasykę
piątek, 30 grudnia 2016
Literatura polska w 2017 roku - zapowiedzi
Biografia Witolda Gombrowicza oraz Stanisława Lema, a poza tym nowe książki Jerzego Sosnowskiego, Michała Olszewskiego, Andrzeja Muszyńskiego, Gai Grzegorzewskiej, Aleksandry Boćkowskiej, Marcina Wichy czy Ewy Winnickiej; nie wspominając o korespondencji Herberta z Szymborską i nowym tomie Wojciecha Bonowicza – oto tylko część z zapowiedzi na rok 2017.
Dla literatury polskiej rok 2017 to - na razie - czysta księga. Będzie się ona zapełniać bardzo prędko już od 1 stycznia.
sobota, 12 września 2015
Finałowa siódemka Nike 2015
Tegoroczna finałowa siódemka wciąż najważniejszej nagrody literackiej w Polsce, Nike, to mocne zestawienie, chociaż brakuje w niej co najmniej jednego bardzo ważnego tytułu.
Z zainteresowaniem czytam listę 20 nominowanych, a potem - 7 finalistów literackiej Nike. I choć oczywiście od kilku lat znaczenie tej nagrody nieco zmalało, bo pojawiły się inne, równie ciekawe wyróżnienia, to wciąż Nike jest barometrem literackich tendencji oraz mód.
![]() |
| Fragment marmurowej rzeźby "Nike z Samotraki" (c) profzucker / Foter / CC BY-NC-SA |
Autor:
Wyliczanka.eu
o
17:24
7 komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Czarne,
Dehnel,
Grzebałkowska,
Grzegorzewska,
Karpowicz,
news,
Nike,
Podsiadło,
Tokarczuk,
Tulli,
Twardoch,
Wydawnictwo Literackie,
Znak Literanova
wtorek, 1 września 2015
Rzeczowo o rzeczach
Uwielbiamy się otaczać przedmiotami; niektórzy powiedzą - gadżetami. Ci drudzy brzmią jednak dość smętnie, a przecież rzeczy mogą na przykład być nośnikiem pamięci.
Dlatego między innymi rzeczy powróciły do łask. Stały się, nomen omen, przedmiotem badań na uniwersytetach, a szczególne zainteresowanie wzbudziły w latach 80. i 90. ubiegłego wieku zwłaszcza wśród antropologów. Zaczęło się wtedy przyglądanie rzeczom w kontekście ludzkim. Wszak nie ma człowieka bez świata materialnego - tak przynajmniej stwierdza w rozmowie z Zuzanną Dziuban - Bjornar Olsen. Rozmowa "Wszyscy jesteśmy archeologami" otwiera wrześniowy numer miesięcznika "Znak".
![]() |
| Fragment ilustracji Dawida Ryskiego z okładki numeru 09/2015 miesięcznika "Znak" |
piątek, 5 września 2014
Katarzyna Puzyńska: "Warto promować rodzimą literaturę"
Katarzyna Puzyńska, autorka "Motylka" i "Więcej czerwieni", opowiada o Agacie Christie, rodzimych kryminałach, zaletach studiów psychologicznych i miłości do czworonogów.
Marcin Wilk: - Spytam na początek bez sprawdzania w Googlach - gdzie jest Lipowo? Jak tam, dajmy na to, z Warszawy najlepiej dojechać?
Katarzyna Puzyńska: - Zacznę od tego, że książkowe Lipowo nie istnieje w rzeczywistości. Jednak tworząc tę wieś, która stała się właściwie pełnoprawnym bohaterem moich powieści, faktycznie inspirowałam się pewnym szczególnym miejscem. Nie chcę dociekliwym Czytelnikom zepsuć zabawy, więc nigdy nie zdradzam prawdziwej nazwy „Lipowa”. Mogę tylko powiedzieć, że jest to ukochana wieś mojego dzieciństwa. Prawdziwe „Lipowo”, tak, jak i to książkowe, leży w przepięknych rejonach Brodnickiego Parku Krajobrazowego. Tuż obok jezior Bachotek i Strażym. Jeszcze w województwie kujawsko-pomorskim, ale już prawie w warmińsko-mazurskim. Z Warszawy jest tam około 200 kilometrów. Od razu dla porządku dodam, że mówiąc „inspiracja”, mam na myśli lokalizację, otoczenie i atmosferę wsi. W prawdziwym „Lipowie” oczywiście nie czają się żądni krwi mordercy. ;-)
![]() |
| Lekko nieśmiała (na zdjęciu) Katarzyna Puzyńska |
Katarzyna Puzyńska: - Zacznę od tego, że książkowe Lipowo nie istnieje w rzeczywistości. Jednak tworząc tę wieś, która stała się właściwie pełnoprawnym bohaterem moich powieści, faktycznie inspirowałam się pewnym szczególnym miejscem. Nie chcę dociekliwym Czytelnikom zepsuć zabawy, więc nigdy nie zdradzam prawdziwej nazwy „Lipowa”. Mogę tylko powiedzieć, że jest to ukochana wieś mojego dzieciństwa. Prawdziwe „Lipowo”, tak, jak i to książkowe, leży w przepięknych rejonach Brodnickiego Parku Krajobrazowego. Tuż obok jezior Bachotek i Strażym. Jeszcze w województwie kujawsko-pomorskim, ale już prawie w warmińsko-mazurskim. Z Warszawy jest tam około 200 kilometrów. Od razu dla porządku dodam, że mówiąc „inspiracja”, mam na myśli lokalizację, otoczenie i atmosferę wsi. W prawdziwym „Lipowie” oczywiście nie czają się żądni krwi mordercy. ;-)
poniedziałek, 28 lipca 2014
Premiery: sierpień 2014
Izabela Sowa, Gaja Grzegorzewska, Katarzyna T. Nowak. Znamy i lubimy, prawda? A teraz pokażą się ich nowe książki. Podobnie zresztą jak i kolejny tom dziennika Anais Nin. Sierpień należeć będzie do kobiet.
Izabela Sowa w nowej powieści "Powrót" odsłania tajniki tatuaży. Tych na całe życie. Gaja Grzegorzewska idzie o krok dalej. Choć i u niej Kraków, podobnie jak i u Sowy, odegra ważną rolę. Katarzyna T. Nowak wyrywa ludzi ze swoich "ciepłych" kątów. A Anais Nin?
![]() |
| Co zaprezentują tym razem pisarki? (c) amphalon / Foter / Creative Commons Attribution-NonCommercial-ShareAlike 2.0 Generic (CC BY-NC-SA 2.0) |
Izabela Sowa w nowej powieści "Powrót" odsłania tajniki tatuaży. Tych na całe życie. Gaja Grzegorzewska idzie o krok dalej. Choć i u niej Kraków, podobnie jak i u Sowy, odegra ważną rolę. Katarzyna T. Nowak wyrywa ludzi ze swoich "ciepłych" kątów. A Anais Nin?
sobota, 28 grudnia 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)






