Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hitler. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hitler. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 7 stycznia 2018
Niedziela z "Rymsem": Roman Kurkiewicz o różowych chłopcach, niebieskich dziewczynkach
"Dobrze zacząć od banału, mając nadzieję, że potem może być już tylko lepiej. Otóż jak sądzę, książki dla dzieci są w istocie książkami dla dorosłych. Przecież dzieci kiedyś dorosną albo w dorosłych pozostanie wciąż wiele z dziecka, albo też – co wcale nie tak rzadkie – dorosłość nie nadejdzie, mimo że biblioteka będzie już wypełniona lekturami dozwolonymi od lat osiemnastu" - pisze ROMAN KURKIEWICZ w magazynie "Ryms".
poniedziałek, 14 marca 2016
Człowiek jest drapieżnikiem
Są takie książki, podczas czytania których, mam dreszcze. Ostatnio tak się stało przy lekturze "Lat decyzji" OSWALDA SPENGLERA.
Nazwisko Spenglera, niemieckiego filozofa kultury żyjącego na przełomie XIX i XX wieku, łączy się na ogół ze "Zmierzchem Zachodu". Wydane w przeddzień zakończenia pierwszej wojny światowej dzieło dawało wyraz pesymizmowi względem przyszłości.
![]() |
| Adolf Hitler i Paul von Hintenburg (c) Jared Enos via Foter.com / CC BY-NC-SA |
wtorek, 8 września 2015
Stolica nienawiści, strachu i miłości
Nie ma jednego Berlina. Co więcej, historia tego miasta momentami lśni się, ale i jest też pełna mroku. Dziwne i cholernie pociągające miejsce.
Rory MacLean, autor książki "Berlin" o wymownym podtytule - "Miasto z wyobraźni", pisze o stolicy Niemiec tak:
![]() |
| Stacja kolejowa Tiergarten w Berlinie (c) tinto / Foter / CC BY |
niedziela, 15 września 2013
Laurence Rees: Złowroga charyzma Adolfa Hitlera || po roku 1939
O tym, że Hitler nie żartował dowodzą lata 30. i, potem rzecz jasna, atak na Polskę, który rozpoczął drugą wojnę światową. W latach 40. miał nadejść czas jego triumfu, o czym Laurence Rees pisze w rozdziale swojej książki "Złowroga charyzma" zatytułowanym "Charyzma i nadmierna pewność siebie".
Atak na Francję i zestawienie "przegranego" Paryża z "wygranym" Berlinem dodały Hitlerowi pewności siebie. Na spotkaniach z dowódcami chodził jak paw. Był pewien, że klęska Wielkiej Brytanii to kwestia czasu. A ta wygrana oznaczać miała automatycznie wygraną całej wojny.
Rees pisze, że uderzał kontrast między "olbrzymią wiarą wielu Niemców widzących w Hitlerze wodza, który poprowadzi ich do zwycięstwa, a jego zupełną niezdolnością przekonania Brytyjczyków i Amerykanów, że Niemcy już wygrali wojnę".
Dlatego też Hitler postanowił zaatakować Wielką Brytanię przez... Związek Radziecki.
Po kapitulacji Francji 6 lipca 1940 roku Hitler powrócił do Berlina, gdzie sceny radości graniczyły z histerią. Setki tysięcy berlińczyków tłoczyły się na ulicach, aby go powitać. Dzieci w wieku szkolnym wspinały się na latarnie, aby zobaczyć Fuhrera.
![]() |
| Fot. enzdog.wordpress.com |
Rees pisze, że uderzał kontrast między "olbrzymią wiarą wielu Niemców widzących w Hitlerze wodza, który poprowadzi ich do zwycięstwa, a jego zupełną niezdolnością przekonania Brytyjczyków i Amerykanów, że Niemcy już wygrali wojnę".
Dlatego też Hitler postanowił zaatakować Wielką Brytanię przez... Związek Radziecki.
Niemcy (...) 22 czerwca 1941 roku pomaszerowali na Związek Radziecki, dokonując największej inwazji, jaką zna historia. Była to decyzja często wciąż uważana za najbardziej przekonujący przykład potężnej roli charyzmy Hitlera. Jak inaczej, wedle powszechnego mniemania, mógł on przekonać swoich generałów do zrobienia czegoś tak szalonego jak wypowiedzenie wojny Stalinowi?
sobota, 14 września 2013
Laurence Rees: Złowroga charyzma Adolfa Hitlera || do roku 1939
O Hitlerze napisano całe biblioteki. Zasłużył? To oczywiście pytanie retoryczne. W książkach chodzi zresztą na ogół ciągle o to samo. O odpowiedź na pytanie "jak to się stało?". Nie inaczej jest w przypadku "Złowrogiej charyzmy Adolfa Hitlera" (Prószyński i S-ka, 2013) pióra Laurence'a Reesa.
Punktem wyjścia u Reesa jest charyzma jako taka. Czyli rodzaj namaszczenia, które sprawia, że inni podążają za daną osobą. Bo w sumie nie ma wątpliwości: Hitler był charyzmatyczną postacią. Ale im bardziej wchodzimy w szczegóły, tym bardziej ów charyzmat staje się kłopotliwy. Tych szczegółów dotyczy analiza pióra historyka nazizmu.
Co gorsza, nie radził sobie w relacjach.
Punktem wyjścia u Reesa jest charyzma jako taka. Czyli rodzaj namaszczenia, które sprawia, że inni podążają za daną osobą. Bo w sumie nie ma wątpliwości: Hitler był charyzmatyczną postacią. Ale im bardziej wchodzimy w szczegóły, tym bardziej ów charyzmat staje się kłopotliwy. Tych szczegółów dotyczy analiza pióra historyka nazizmu.
Rees pisze, że, gdy Hitler miał 24 lata, nic nie wskazywało, że zostanie kiedyś przywódcą Niemiec. Malował obrazki sprzedawane turystom odwiedzającym Monachium. Wynajmował pokoik od krawca Josefa Poppa. Nosił się konserwatywnie, wkładając konwencjonalny codzienny ubiór burżułazji "czarny płaszcz i spodnie". Wyglądał do tego nieatrakcyjnie. Miał zapdnięte policzki, odbarwione zęby, "nieporządny wąs i czarny kosmyk oklapnięty na czole".
Na pierwszy rzut oka Adolf Hitler w najmniejszym stopniu nie przypominał przywódcy: niezdolny do zwykłej ludzkiej przyjaźni ani do intelektualnej debaty, przepełniony nienawiścią i uprzedzeniami, nieumiejący kochać i "samotny", był bez wątpienia "jako postać ludzka żałosny".
Co gorsza, nie radził sobie w relacjach.
Nie potrafił podtrzymać jakiejkolwiek przyjaźni i nigdy nie spotykał się z żadną kobietą. Wyróżniał go przede wszystkim bezmiar nienawiści. "Był skłócony ze światem - pisał August Kubizek, współlokator Hitlera sprzed kilku lat w Austrii. - Gdziekolwiek spojrzał, dostrzegał niesprawiedliwość, nienawiść i wrogość. Nic nie było wolne od jego krytycyzmu, nic nie znajdowało uznania w jego oczach...
sobota, 29 czerwca 2013
Weekend z Paulem Celanem: od Antschela do Celana || urodzony w 1920 roku
Kraków ciągle pachnie jubileuszem 70-lecia Ryszarda Krynickiego. Na moim biurku natomiast pachnie całkiem świeży tom Paula Celana "Psalm i inne wiersze" (a5, 2013). W przekładzie i opracowaniu Ryszarda Krynickiego właśnie.
Paul Antschel urodził się 23 listopada 1920 roku w Czerniowcach na Bukowinie*. Przyszły poeta przyszedł na świat w rodzinie żydowskiej, w której mówiło się po niemiecku.
Ojciec Paula, technik budowlany, nie miał wiele wspólnego z literaturą. Zarabiał jako pośrednik w handlu drewnem opałowym. Paul związany był mocniej z matką, która obudziła w nim miłość do klasycznej literatury niemieckiej. Ona też dbała, by syn mówił literackim niemieckim, a nie dialektem bukowińskim.
Wychowany w duchu żydowskim Paul uczył się w szkole rumuńskiego, francuskiego, a także - prywatnie - hebrajskiego. Lata 30. ubiegłego wieku to jednak czas narastającego strachu związanego z egzystencją Żydów, a dojście Hitlera do władzy jeszcze bardziej rozzuchwaliło wrogie postawy.
Celan w szkole angażuje się w politykę. Czyta też Kafkę, do którego będzie powracać. Pierwsze próby poetyckie słyszą jego przyjaciele.
9 listopada 1938 wyrusza pociągiem (przed Kraków i Berlin) do Francji. W Tours zaczyna studia, ale nie jest w stanie ich kontynuować, bo w 1939 roku wybucha wojna. Prześladowania Żydów przeradzają się w otwartą przemoc i realizację planu likwidacyjnego. W 1941 roku do Czerniowiec wkraczają oddziały rumuńskie i SS. Liczni Żydzi zostają zamordowani, inni muszą pracować przymusowo, po godz. 18 nie wolno wychodzić im z domu.
Paul musi pracować przy budowie mostu na Prucie.
W czasie wojny giną jego rodzice. Matka zostaje zamordowana w obozie strzałem w potylice.
Paul żyje z poczuciem winy, że ocalał.
Przyszły poeta zamyka się w literaturze. Przepisuje wielokrotnie na maszynie do pisania swoje młodzieńcze utwory. Studiuje klasykę. Czyta Martina Bubera.
W roku 1946 publikuje przekład powieści Michaiła Lermontowa "Bohater naszych czasów" podpisany nazwiskiem Antschel (w pisowni rumuńskiej Ancel). Tłumaczy też nowele Czechowa i opowiadania Turgieniewa, a także przypowieści Kafki. Wszystko na język rumuński.
W roku 1947 w pierwszym i jedynym numerze wielojęzycznego almanachu "Agora" ukazują się trzy jego wiersze, podpisane nazwiskiem Paul Celan.
Celan to anagram od Ancel.
c.d.n.
Czytaj też o jubileuszu Ryszarda Krynickiego.
*Na podstawie życiorysu z książki Paul Celan "Psalm i inne wiersze" (a5, 2013).
![]() |
| (c) warp&woof |
Paul Antschel urodził się 23 listopada 1920 roku w Czerniowcach na Bukowinie*. Przyszły poeta przyszedł na świat w rodzinie żydowskiej, w której mówiło się po niemiecku.
Ojciec Paula, technik budowlany, nie miał wiele wspólnego z literaturą. Zarabiał jako pośrednik w handlu drewnem opałowym. Paul związany był mocniej z matką, która obudziła w nim miłość do klasycznej literatury niemieckiej. Ona też dbała, by syn mówił literackim niemieckim, a nie dialektem bukowińskim.
| (c) wikipedia |
Bukownia należała w tym czasie do Rumunii. Od 1924 roku obowiązywał jako język urzędowy rumuński.
Czerniowce były jednak miastem wielokulturowym.
Pośród mieszkańców znaleźć można było Żydów, Rumunów, Niemców, Ukraińców czy mniejszości polską oraz niemiecką.
Wychowany w duchu żydowskim Paul uczył się w szkole rumuńskiego, francuskiego, a także - prywatnie - hebrajskiego. Lata 30. ubiegłego wieku to jednak czas narastającego strachu związanego z egzystencją Żydów, a dojście Hitlera do władzy jeszcze bardziej rozzuchwaliło wrogie postawy.
Tak, jeśli chodzi o antysemityzm w naszej szkole, to mógłbym o tym napisać trzystustronicową książkę. (Paul Celan w liście do ciotki)
Celan w szkole angażuje się w politykę. Czyta też Kafkę, do którego będzie powracać. Pierwsze próby poetyckie słyszą jego przyjaciele.
9 listopada 1938 wyrusza pociągiem (przed Kraków i Berlin) do Francji. W Tours zaczyna studia, ale nie jest w stanie ich kontynuować, bo w 1939 roku wybucha wojna. Prześladowania Żydów przeradzają się w otwartą przemoc i realizację planu likwidacyjnego. W 1941 roku do Czerniowiec wkraczają oddziały rumuńskie i SS. Liczni Żydzi zostają zamordowani, inni muszą pracować przymusowo, po godz. 18 nie wolno wychodzić im z domu.
Paul musi pracować przy budowie mostu na Prucie.
W czasie wojny giną jego rodzice. Matka zostaje zamordowana w obozie strzałem w potylice.
Paul żyje z poczuciem winy, że ocalał.
Przyszły poeta zamyka się w literaturze. Przepisuje wielokrotnie na maszynie do pisania swoje młodzieńcze utwory. Studiuje klasykę. Czyta Martina Bubera.W roku 1946 publikuje przekład powieści Michaiła Lermontowa "Bohater naszych czasów" podpisany nazwiskiem Antschel (w pisowni rumuńskiej Ancel). Tłumaczy też nowele Czechowa i opowiadania Turgieniewa, a także przypowieści Kafki. Wszystko na język rumuński.
W roku 1947 w pierwszym i jedynym numerze wielojęzycznego almanachu "Agora" ukazują się trzy jego wiersze, podpisane nazwiskiem Paul Celan.
Celan to anagram od Ancel.
c.d.n.
Czytaj też o jubileuszu Ryszarda Krynickiego.
*Na podstawie życiorysu z książki Paul Celan "Psalm i inne wiersze" (a5, 2013).
Subskrybuj:
Posty (Atom)





