Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Linde. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Linde. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 maja 2017

#nowości (1): Foer, Żulczyk, Tubylewicz

Może lepiej, żebyście nie klikali tego posta. Chodzi o to, że dużo tutaj znajdziecie świetnych książek i nie ręczę za Wasze wydatki w najbliższym czasie.


Sypnęło w ostatnim czasie dobrymi tytułami. To i radość, i zmartwienie.

Radość - wiadomo czemu. A zmartwienie - bo kiedy to wszystko przeczytać, czym za to wszystko zapłacić.

Ale może po kolei.

sobota, 21 stycznia 2017

Jaki prezent na Dzień Babci / Dzień Dziadka?

Nie ma już tych Babć i Dziadków, o których czytaliśmy jeszcze kilka lat temu. Zamiast bujanego fotela i kota na kolanach dzisiaj gadżetami dziadków i babć coraz częściej jest karnet na siłownię albo bilet w daleką podróż. I psychoterapia. Bo przecież starość to nie koniec. To obecnie często początek nowego etapu w życiu. 

Fot. Flооd via Foter.com / CC BY-NC-ND
Zacznijmy od hitu - powieści całkiem świeżej, bo wydanej w Polsce kilka miesięcy temu. To książka Hendrika Groena "Małe eksperymenty ze szczęściem" (tłum. Ryszard Turczyn, Albatros).

wtorek, 24 marca 2015

Drżą mu oczy

Piękna i mądra jest opowieść Idy Linde. Bo zamyka w sobie zgodę najtrudniejszą: na to, co jest teraz naprawdę.

(c) Brida Anderson / Foter / CC BY

>>
Siedzą naprzeciwko siebie. Dłonie mają zgrubienia
i wytrzymują ukłucia igłą.
Czujesz coś? pyta ona.
On kręci głową.
A teraz czujesz?
Kłuje mocniej, ale on tylko się śmieje.

czwartek, 5 marca 2015

Pomiędzy naszymi dłońmi

Dziadek i wnuczka kochają się tak, jak kochać się należy. Z czułością nakłuwają się igłą. Albo rozważają o pożarze w lesie. Nie mają wiele czasu, ale te chwile, co zostały, to dla nich cała wieczność.


Ilustracja Zosi Dzierżawskiej 
(c) Zosia Dzierżawska/Lokator

Wiele się czasem plecie o nadzwyczajnie czułych relacjach między dziadkami a wnukami. O wiele ciężej jest je naszkicować delikatnie, opowiedzieć adekwatnie i słusznie, bez trywializowania niczego.

Jeszcze gorzej jest z tymi wszystkimi lękami związanymi z odchodzeniem i innymi sprawami, które nie mogą nam przejść przez gardło. Tlą się one gdzieś między jednym uściskiem a drugim, między jednym dygnięciem nogi w zimnej wodzie a drugim. Jak je przechwycić bez zawłaszczania? Jak im dać życie i zarazem pozwolić umierać?

czwartek, 5 lutego 2015

Premiery: luty 2015

Dwa razy Roth (ale za każdym razem inny), a także dwa nieznane szerzej nazwiska, Słoniowska i Linde - oto, co między innymi czeka w lutym wypatrujących nowości na rynku księgarskim.

Erika Mattfeld Kirk, aktorka, żona gubernatora Florydy, czyta swoim córkom (1969)
(c) State Library and Archives of Florida / Foter / No known copyright restrictions
Pięknie się zapowiada - na pierwszy rzut oka - decyzja wydawnictwa Austeria o wydaniu dzieł Josepha Rotha. Zresztą, co wam będę opowiadać. Przypatrzcie się: