Pokazywanie postów oznaczonych etykietą esej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą esej. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 kwietnia 2018

#rozmoWyliczanki: Rafał Matyja

"Wyjście awaryjne" Rafała Matyi to jeden z najciekawszych esejów o współczesnej Polsce.


Rafał Matyja
(c) Marcin Wilk / wyliczanka.eu
Byłem sceptyczny, gdy brałem "Wyjście awaryjne" do rąk. Nie przepadam za polityczną publicystyką. Zrażony jestem awanturnictwem, agresją, szukaniem haków. Książka Matyi jednak nie zawodzi.

wtorek, 6 maja 2014

Ogród w stylu ukraińskim

Kiedy bierzecie teraz do rąk książkę o Ukrainie napisaną przez Ukraińca, też towarzyszy Wam TO dziwne uczucie?


Co to jest? Dreszcz? Raczej nie. Dreszcz to emocje, ale jeśli coś miałoby się zaraz stać. Najlepiej ekscytującego. Nie, to nie to. Może bardziej pewien rodzaj ciekawości? Trochę tak. Ukraina, odkąd stała się w mediach tematem numer jeden, chce być poznawana. Pragniemy wiedzieć więcej. Jak tam jest? Skąd oni są? Jacy są? Dokąd zmierzają? Kusi nas, by poznać najbardziej to, o czym w gazetach nie napiszą.

środa, 20 listopada 2013

Nieznane terytoria

Nie-miejsc nie ma w atlasach. Trzeba ich szukać w czułej wyobraźni tych, którzy nadają tym nie-miejscom swoje nazwy.

Czarne, Wołowiec 2013.
"W rozumieniu Marca Auge [kategoria nie-miejsca] odnosi się do tych miejsc, które są antytezą przestrzeni domowej i oswojonej; to światy bez pamięci, bez imienia i bez historii, punkty tranzytowe i ziemie niczyje. (...) Autorzy prezentowanych tekstów poddają wspomnianą kategorię znaczącej redefinicji: rozumiana jest ona nie tyle jako pojęcie obciążone negatywną treścią, ile raczej jako użyteczny instrument poznania, jako poszerzająca spojrzenie metafora, a czasem jako wielowartościowy symbol" - czytamy zaraz na skrzydełku wydanej właśnie przez Czarne antologii "Inne przestrzenie, inne miejsca" pod redakcją Dariusza Czai.

We "Wstępie" pióra tegoż samego czytamy o tych nie-miejscach więcej. Okazuje się też, że to właśnie tam, w nie-miejscach, prowadzimy dzisiaj w znaczniej mierze nasze życie. "Nie-miejsca to przestrzenie anonimowe, obszary bez właściwości; nie tylko budują, ale i potęgują nasze poczucie wykorzenienia i wyobcowania. Finalnie stają się przestrzennymi znakami duchowego błądzenia i egzystencjalnej samotności".

Co to w praktyce oznacza? Chodzi o tu o przestrzenie, w których spędzamy bardzo dużo czasu. Na przykład o autostrady. Albo terminale lotnicze. Albo hale dworcowe. Tudzież pociągi. I wiele innych. Teraz rozumiecie, jak ważne są nie-miejsca?

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Nike - nominacje: Małgorzata Szpakowska || dwudziestolecie międzywojenne

Dwudziestolecie międzywojenne to już dzisiaj historia. Choć niektórzy za nim tęsknią jak za kimś bardzo bliskim. Dlaczego? Na to pytanie poniekąd odpowiada książka Małgorzaty Szpakowskiej "'Wiadomości Literackie' prawie dla wszystkich" (W.A.B., 2012).


"Wiadomości Literackie" były pismem, które ukazywało się w latach 1924-1939. Niemal wiek temu. W bardzo specyficznym czasie. Na łamach publikowali najwięksi tamtej epoki. Cały Skamander. Boy-Żeleński. Ginczanka. A nawet Bruno Schultz, który w "WL" debiutował w 1933 roku.

Książka Małgorzaty Szpakowskiej to monografia tego niezwykłego czasopisma. Ale nietypowa. Autorka analizuje zawartość poszczególnych numerów wedle pewnego klucza. Uzupełnia swój wywód materiałami z innych źródeł, sięgając po wspomnienia, listy oraz opracowania naukowe. Podejmuje różnorodne aspekty istnienia tygodnika. Prezentuje ponadto poglądy redakcji na sprawy społeczne czy polityczne. Co jest szczególnie istotne - nie tylko dla historyków. Pokazuje bowiem rozwój myśli ideowej.

Szpakowska podsuwa tym samym już trzecią książkę w serii "Z Wagą", znakomitego cyklu W.A.B., w którym istotnym tematem jest kulturowy i społeczny wymiar rozmaitych zjawisk. Dwa poprzednie tomy autorki, "Obyczaje polskie" oraz "Chcieć i mieć", przyniosły analizę społeczną Polaków. Trafną i przekonującą. Oraz, co najważniejsze być może, dostępną. Bez uciekania do słupków, socjologicznych niezrozumiałości, a jednocześnie opartą na konkretach, bez wygodnych uogólnień.

Czy tym razem Szpakowska ma więc szanse na Nike? Obawiam się, że nie. Konkurencja jest ogromna, a ranga dwudziestolecia międzywojennego jako epoki, która oświetla współczesność to ciągle jedynie sprawa wąskiej grupy zaangażowanych w temat osób. A szkoda.

Archiwalne wydania "Wiadomości Literackich" można przejrzeć TU.


Czytaj też o innych tytułach nominowanych do Nike 2013:
> "Morfinie" Szczepana Twardocha,
"Ciemno, prawie noc" Joanny Bator,
> "Historii niebyłej kina PRL" Tadeusza Lubelskiego,
> "Człowieku Mironie" Tadeusza Sobolewskiego,
> "Nowym wspaniałym Iraku" Mariusza Zawadzkiego,
> "Bach for my Baby" Justyny Bargielskiej