Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tyrmand. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tyrmand. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 kwietnia 2019

#rozmoWyliczanki: Jan Krasnowolski

- Uważam, że zadaniem literatury jest wpływanie na rzeczywistość, inaczej nasze pisanie zmienia się w czas zmarnowany" - mówi Jan Krasnowolski, którego nowa książka "Czas wilków, czas psów" właśnie się ukazała.

Jan Krasnowolski
Fot. Viola Spoz 
Marcin Wilk: Podobno historię do "Czas wilków, czas psów" znalazłeś w Llanelli w południowej Walii. 

piątek, 19 września 2014

To były piękne dni

PRL wcale nie był taki siermiężny. Bywało czasem zabawnie, momentami skandalicznie, często też bardzo kolorowo. Normalnie - chciałoby się rzec. Jak to wśród artystów.
Celebryci z tamtych lat: Daniel Olbrychski i Andrzej Wajda.
Kalina Jędrusik na przykład, przepiękna kobieta, była formalnie związana ze Stanisławem Dygatem, wybitnym pisarzem. Formalnie tylko, bo w praktyce tworzyli oni związek otwarty. Powszechna była wiedza na ten temat w środowisku. Wiedział o tym oczywiście także "ślubny". Mimo tego Kalina bywała zazdrosna. I to o swoich kochanków. Kiedy więc zobaczyła jakąś cizię z jej tymczasowo lubym, Tadeuszem Plucińskim, playboyem i bawidamkiem, nie omieszkała rzucić: "Ładna kurwa jesteś, ale cycków takich jak ja to nie masz".

wtorek, 20 maja 2014

Odlot

Libacje w Kameralnej, kolorowy Tyrmand. Albo Stachura, który budował własną legendę. Oj działo się w tej Polsce Ludowej, działo.


Barbara Kwiatkowska z Romanem Polańskim, reżyserem, a prywatnie i mężem Kwiatkowskiej. Rok 1959.
Marek Hłasko na przykład za "Pierwszy krok w chmurach" dostał nagrodę wydawców. Książka sprzedała się na pniu, a autor zgarnął 20 tysięcy złotych. Wtedy - bardzo dużo. Pieniądze oczywiście poszły na alkohol, bo Hłasko lubił popić, a jeszcze bardziej lubił, gdy inni go lubili, za to, że on postawił. O sławę bowiem chodziło, a nie o pieniądze. Dlatego ulubione trunki serwował w zasadzie przy okazji. Najczęściej podczas imprez, jakie odbywały się w Kameralnej.
"Przesiadywał tam niemal codziennie. A niekiedy imprezy się nieco przeciągały. 'Bywało, że spędzaliśmy tam dwa-trzy dni z rzędu'".
Tak niecny żywot Hłaski relacjonuje Wojciech Kałużyński. Jego książka "Niebieskie ptaki PRL-u" jest bowiem rodzajem zderzenia się z legendą. Czyli opowieścią barwną rozświetlającą siermiężne lata pomiędzy 1945 a 1989 rokiem.

wtorek, 1 października 2013

Epitafium dla "Przekroju"

Śmierć "Przekroju" nastąpiła 30 września 2013 roku. W tym tygodniu wszyscy uczestniczymy w stypie legendarnego tygodnika.


Na okładce ostatniego numeru - następny się już nie ukaże, tak oficjalnie napisał wydawca - gwiazda ostatnich lat, czyli Marek Raczkowski. Rysownik, karykaturzysta, przez wiele lat przynoszący wraz z każdym numerem tygodnika pakiet zabawno-absurdalnych komiksów, urósł do rangi komentatora rzeczywistości, a z jego punktem widzenia utożsamiało się wielu. Raczkowski szedł bowiem pod prąd i praktycznie nie bał się świętości - także tych dosłownie traktowanych. Poza tym był autentycznie zabawny.