Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nobel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nobel. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 marca 2015

Kotka Mizia i zupki w torebkach

Wisława Szymborska, poetka, była szalenie niepraktyczna. Ale palić nie przestała do samego końca.


(c) SuperFantastic / Foter / CC BY

Papierosy to był jej nałóg. Zwykła nawet mawiać: "Byłam już na tylu pogrzebach ludzi, którzy nie palili". Nie dała się nigdy przekonać do porzucenia tego uzależnienia. Choć przecież doskonale wiedziała, jakie są tego konsekwencje.

niedziela, 20 kwietnia 2014

Tkanina ze słów

Jeśli złapiesz chwilę pośród zgiełku i pośpiechu, złap też Alice Munro. I zobacz, jak pięknie można uciec.


Juliet jest nauczycielką. A właściwie niedoszłą nauczycielką, bo ta, którą Juliet zastępowała, właśnie wyzdrowiała, więc kobieta musiała ustąpić miejsca. Niedawno Juliet była na nowej wersji filmu "Hiroszima, moja miłość". Jest połowa roku 1965 i w sumie wszystko powinno być jak zawsze. A w każdym razie jeśli chodzi o miłość. Czy ten temat dotyczy także Juliet? No, wiadomo. Choć nie jest to - na pierwszy rzut oka - miłość łatwa.

niedziela, 28 lipca 2013

Herberta argumenty

Poezję Zbigniewa Herberta znają wszyscy. No, niemal wszyscy. Wielu zetknęło się z nią w szkole. Ale co z biografią? Jak o niej mówić/pisać bez wchodzenia w kontrowersje? W przypadku Herberta, a może i w każdym przypadku, jest to bardzo trudne. Nawet jeśli wybrać tylko kilka przykładowych kwestii.

(c) Modern Furniture / CC BY-SA

 DEPRESJA I ALKOHOLIZM

Zbigniew Herbert cierpiał przez długie lata na depresję.. Pojawiła się u niego w dojrzałym wieku, a fazy depresyjne z czasem przeplatały się w euforie.

piątek, 24 maja 2013

Rocznica: Brodski || 73 lata

Gdyby żył, dzisiaj skończyłby 73 lata. Josif Brodski. Laureat literackiej nagrody Nobla roku 1987. Zwłaszcza w takich dniach jak dziś wielu kochających poezję i Brodskiego pamięta o jego życiu i działalności twórczej. Poniżej - udostępniony dzięki uprzejmości Katarzyny Krzyżewskiej, która Brodskiego doskonale tłumaczy od wielu lat - mini-poemat nie publikowany dotąd nigdzie (!) "Architektura".

Josif Brodski Fot. republika.pl


ARCHITEKTURA


Architektura, matka ruin
zazdrości chmurom gdzie się błąka
rozmiękły kaczan, gdzie się snuje
w pochmurnych łąkach
bombowiec, lub mamiący oczy,
nieosiągalny, skoro trafił
do nich, podglądacz cudzych, mrocznych
sprawek - Serafin.

Architekturo, mądra panno,
perło przestrzeni, której krasą
zachwycił się i którą dawno
opiewał Tasso,
z odwagą, której ciągle jeszcze
odczytać nie umiemy biegle,
dokumentujesz adres, miejsce
w dziobatej cegle.

Ty jesteś tym, z czym się natura
nie uporała: wie, że nie ma
szans na potomstwo od marmuru
ani kamienia.
Trzeba rzec, kończąc z wychwalaniem,
by się nie stało próżnym gestem:
przyszłość ma za tworzywo kamień
i to ty jesteś.

Tyś próżni imperatorowa,
graniaste strupy na twej skórze,
a w ręce skrzy się kryształowy
(dążąc ku górze)
kształt, w piramidę się układa,
ponad Everest, pod niebiosa,
aby ideą miejsca spadać
na ząb Chronosa.

Przeżyjesz wyobraźnię, w której
zrodziłaś się i jesteś ruchem,
kolejnym krokiem za naturę
i poza kruche
ramy rysunku rosłych domów,
przerastających własny dach,
w stronę gdzie nie ma innych tonów
tylko tik-tak.

Tęsknisz za swymi pieleszami
w roślinnych wzorach. One będą
z ponadptasimi istotami
wspaniałą grzędą.
Wiesz, że przezornie te figury,
które się mieszczą na cokole,
kopuły wzniosą ci do góry,
jak parasole.

Szum Czasu nie da się umniejszyć.
Lecz jego pociąg do przedmiotów
może okazać się silniejszy
niźli na odwrót.
Jak z ludźmi, albo z przyjacielem.
Dla Czasu bliższy chram i chłam
niż ty - rozmówca, albo wiele
podobnych nam.

Od braku życia może trochę
ważniejszy niebyt jest na pozór.
Architekturo, jego prochem
tumanisz rozum,
nie cyferblatów ale samych
galaktyk: oczekują zysków
w tym, że im tutaj będzie dany
status odprysków.

Mówiąc dosadnie: z prawa, z lewa
widząc leżących, ty bez troski
o nas, przez sito nas przesiewasz
i o jednostki
grasz z tamtym światem i od niego
formy na kredyt bierzesz - przecież
mamy przywyknąć do wszystkiego
tu na tym świecie.

Bezcielesności i abstrakcji
wzajemna zawiść - to są moce.
Architekturo, nie bez racji
to twój zalążek i owoce.
Jeżeli jednak w jonosferze
są tylko zera - wielka strata
bo twa przegrana w każdym zerze
to koniec świata.


1989/93

Przełożyła Katarzyna Krzyżewska.


Czytaj też: o "Znaku wodnym".

wtorek, 14 sierpnia 2012

Osiem lat bez Miłosza

Mija osiem lat od śmierci Czesława Miłosza. Gdyby żył miałby 101 lat i to jest już wiek imponujący. Ale nie o tym, jak imponujący byłby Miłosz dzisiaj, tylko jaki był w roku 1980.


Miłosz w obiektywie Danuty Węgiel
Oto "Kwartalnik Artystyczny" 2/2011 w całości poświęcony Czesławowi Miłoszowi ze wspomnieniem Renaty Gorczyńskiej pod tytułem "Sekretarz osobista".