Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szymborska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szymborska. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 stycznia 2017

Kuba Wojtaszczyk i Aleksandra Zielińska o kartkach pocztowych

On niszczy stare gazety, jej się pióro leje. Ona rysuje koty, on robi kolaże. I wcale nie potrzebują do tego Wi-Fi.

Kuba Wojtaszczyk i Aleksandra Zielińska
(c) wyliczanka.eu
Kuba Wojtaszczyk i Aleksandra Zielińska po lekturze korespondencji Wisławy Szymborskiej i Kornela Filipowicza pozazdrościli starszym kolegom i postanowili sami zacząć pisać odręczne listy.

piątek, 30 grudnia 2016

Literatura polska w 2017 roku - zapowiedzi

Biografia Witolda Gombrowicza oraz Stanisława Lema, a poza tym nowe książki Jerzego Sosnowskiego, Michała Olszewskiego, Andrzeja Muszyńskiego, Gai Grzegorzewskiej, Aleksandry Boćkowskiej, Marcina Wichy czy Ewy Winnickiej; nie wspominając o korespondencji Herberta z Szymborską i nowym tomie Wojciecha Bonowicza – oto tylko część z zapowiedzi na rok 2017.




Dla literatury polskiej rok 2017 to - na razie - czysta księga. Będzie się ona zapełniać bardzo prędko już od 1 stycznia. 

wtorek, 25 października 2016

9 książek, które kuszą. Jesień 2016

Znamy już listę 10 nazwisk, które najprawdopodobniej zrujnują Twoje finanse w tym tygodniu: SPRINGER, KUBISIOWSKA, SHALEV, REYBROUCK, CUNNINGHAM, TWARDOCH, CHUTNIK, SZYMBORSKA i FILIPOWICZ oraz PARVALESCU.


Co się takiego dzieje, że aż tak dramatyczne wstępy pojawiają się na początku nowej notki?

czwartek, 5 maja 2016

Bestsellery: kwiecień 2016

Po ciężkiej chorobie zmarł KS. JAN KACZKOWSKI. Jego książka znowu trafia na szczyt listy bestsellerów. 




1
[PL] [NF]
KS. JAN KACZKOWSKI
"Grunt pod nogami"
WAM


poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Bestsellery: marzec 2016

Kolejny miesiąc należy do MICHAŁA RUSINKA i jego opowieści o WISŁAWIE SZYMBORSKIEJ. Wśród najlepiej sprzedających się książek znalazło się także wiele pozycji z półki non-fiction. 


(c) Enokson via Foter.com / CC BY-SA
1
[PL] [NF]
MICHAŁ RUSINEK
"Nic zwyczajnego. O WISŁAWIE SZYMBORSKIEJ"
Znak

wtorek, 2 lutego 2016

Bestsellery: styczeń 2016

Rusinek, Houellebecq i Tokarczuk na podium. Czyje książki jeszcze sprzedawały się dobrze w ostatnim miesiącu?

Poetka i Jej Sekretarz
Fot. Z archiwum prywatnego Michała Rusinka
1
[PL] [NF]
Michał Rusinek
"Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej"
Znak


czwartek, 21 stycznia 2016

8 x Szymborska

Michał Rusinek napisał książkę, na którą czekaliśmy od dawna. To opowieść o jego szefowej, Wisławie Szymborskiej.


"Nic zwyczajnego" jest historią o eleganckiej zwyczajności. Rusinek pokazuje prywatność noblistki z wyczuciem i klasą. Tekst skrzy anegdotami. Osobisty sekretarz Wisławy Szymborskiej opowiada między innymi o kulisach noblowskiej uroczystości.

sobota, 9 maja 2015

Miłoszowe Olśnienia

Między 14 a 17 maja Kraków zamieni się w Stolicę Poezji. Stanie się to za sprawą 4. Festiwalu Miłosza. 



Jak zwykle podczas festiwalu, będzie się działo. Pod Wawel zjadą się wybitni przedstawiciele świata poezji z różnych stron świata. Będą spotkania autorskie, wieczory poetyckie, debaty, pokazy filmowe, koncerty, konferencja, a także wystawa fotograficzna. Jest w czym wybierać. Dowodem oferta programowa zamieszczona na stronie www.miloszfestival.pl.

Ale na co zwrócić szczególną uwagę?

wtorek, 3 marca 2015

Kotka Mizia i zupki w torebkach

Wisława Szymborska, poetka, była szalenie niepraktyczna. Ale palić nie przestała do samego końca.


(c) SuperFantastic / Foter / CC BY

Papierosy to był jej nałóg. Zwykła nawet mawiać: "Byłam już na tylu pogrzebach ludzi, którzy nie palili". Nie dała się nigdy przekonać do porzucenia tego uzależnienia. Choć przecież doskonale wiedziała, jakie są tego konsekwencje.

wtorek, 13 maja 2014

Wyliczanki Pani Wisławy

Wisława Szymborska uwielbiała kolekcjonować. Słowa przede wszystkim.


Jak to wyglądało w praktyce? Możemy się domyślać, choć jeśli idzie o narzędzia - sprawa wydaje się dość prosta. Podstawą dla kolekcjonerki Szymborskiej musiał być plik gazet. Ewentualnie gazety przypadkowe, nadające się do zniszczenia. 

Poza tym potrzebne były nożyczki.

poniedziałek, 3 lutego 2014

Szczeklikowe melodie życia

Andrzej Szczeklik, zmarły przed dwoma laty lekarz-legenda, autor książek "Katharsis" czy "Kore", zasługiwał na piękną pamiątkę. I właśnie taką dostajemy - wywiad rzekę z przyjacielem.
 

Jerzy Illg, bo o tym przyjacielu mowa, nie tylko umie rozmawiać z wyjątkowymi ludźmi, ale również zaprzyjaźnia się z tymi właściwymi. Mieliśmy już tego dowód w postaci książki "Mój Znak" wydanej niemal pięć lat temu. Opasły tom mienił się anegdotami o Czesławie Miłoszu, Wisławie Szymborskiej czy wielu innych postaciach z życia literackiego. Z najwyższej, dodajmy od razu, półki.

Do elitarnego, choć wcale nie tak wąskiego grona bliskich Jerzemu Illgowi, należał też profesor Andrzej Szczeklik. Wybitny lekarz, który leczył najwybitniejszych. Ratował Czesława Miłosza, przywracając go kilkakrotnie życiu. Pomagał Stanisławowi Lemowi. Opiekował się Wisławą Szymborską. Leczył Sławomira Mrożka. I wielu, wielu innych. Był również humanistą o szerokich horyzontach.

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Podsumowanie roku 2013: styczeń - czerwiec

Premiera "Kronosa" Gombrowicza, kontrowersyjna Michalak, obyczajowy Eugenides? A może poezja z 3. Festiwalu Miłosza czy mniej znane oblicze Wisławy Szymborskiej? Co ważnego wydarzyło się w świecie książkowym od stycznia do czerwca 2013 roku?

Początek roku przyniósł jeszcze lekturę z końcówki 2012. Były to listy Ginsberga i Kerouaka opublikowane przez oficynę Czarne.W lutym natomiast Adam Zagajewski opowiadał o swoim literackim Krakowie i o roli poezji. Już wtedy czuć było, że druga połowa roku upłynie pod znakiem sukcesów dla dawnej stolicy Polski. Przynajmniej jeśli o niwę literacką chodzi.


W marcu zaglądaliśmy do Chin, patrzyliśmy na zwierzęta oczami Colette. Rozmawiałem także ze Sławomirem Shutym, który opowiadał o swoim filmie "Trip". Zaczęliśmy też czytać czasopisma, krytycznie przyglądając się zawartości np. "Zeszytów Literackich". No i nie mogło zabraknąć Virginii Woolf. W kilku odsłonach.

sobota, 16 listopada 2013

Moja "10": Wybór Katarzyny Krzyżewskiej

Na Wyliczance rozpoczynamy nowy cykl, który będzie prezentować indywidualny wybór 10 tekstów. Każda z zaproszonych do tej zabawy osób będzie mówić o swoich typach. Rożnych. Bo za każdym razem będą to inne wybory. 

A zaczynamy od Katarzyny Krzyżewskiej, tłumaczki twórczości Josifa Brodskiego. Wybrała ona listę 10 wierszy lat 80., które "swoim ponadczasowym przesłaniem wciąż wyzwalają refleksje i emocje":

wtorek, 8 października 2013

Joanna Chmielewska na zawsze

Fot. interia.pl
Jej twarz ciągle taka wyraźna. Już się nigdy nie zmieni. Jak zapamiętamy oblicze zmarłej 7 października 2013 roku Joanny Chmielewskiej?

Jako "królową polskiego kryminały" przede wszystkim. Kogoś na miarę Agathy Christie. W lokalnym wydaniu. Choć to w zasadzie i tak nie do końca właściwe porównanie. Bo Chmielewska to była/jest osobna jakość. Tyle że popularna, zdają się twierdzić niektórzy, była od zawsze. Debiut Chmielewskiej - "Klin" w 1964 roku - zostaje niemal natychmiast sfilmowany i zaprezentowany szerokiej publiczności pod tytułem "Lekarstwo na miłość". Kobietę, która obiecuje sobie, że będzie niemoralna, zagrała wspaniała Kalina Jędrusik.


Czy Chmielewska należała do niemoralnych? W świetle dzisiejszych standardów: należała do kobiet aż nazbyt moralnych. Miała swój styl, indywidualność, a jej nałóg nikotynowy tylko dodawał pisarce uroku. "Trzeba w życiu robić coś niewłaściwego" - zwykła mówić o uzależnieniu od papierosów. A może nie tylko o tym. W każdym razie z fajeczką zobaczycie ją na wielu zdjęciach i w licznych wywiadach. Paliła jak lokomotywa. Albo jak inna dama literatury polskiej XX wieku - Wisława Szymborska. Choć przecież, zaraz powiedzą niektórzy, literatura w tym wypadku ma dwa różne oblicza.

Ano ma. Chmielewska, absolwentka architektury, w życiu dorosłym zamiast komponować przestrzenie mieszkalne (choć, fakt, przez kilka lat pracowała w wyuczonym zawodzie), wolała zająć się budowaniem napięcia. Jej bohaterka, też zresztą architekt z wykształcenia, często szukała sensacji, czy raczej rozwiewała sensacje. I to z wielkim powodzeniem. Chmielewska, która humorem i zmysłem obserwacyjnym błyszczała na tle siermiężnej i grafomańskiej produkcji kryminalnej w PRL-u, szybko zdobyła zasłużone uznanie wśród publiczności czytającej. Polskiej, ale nie tylko. Doceniona została zwłaszcza u Wielkiego Brata, ZSRR, gdzie z kilkoma milionami sprzedanych egzemplarzy została uznana za jedną z najlepszych autorek zagranicznych.

O tym, że Chmielewska do powściągliwych w słowie nie należała, świadczy też jej autobiografia. Siedem solidnych tomów to gawęda o życiu swoim, ale bez zbędnego narcyzmu. Za to z porywającą narracją, dystansem i humorem. Czyli tym, za co Chmielewską kocha się najbardziej. Kocha. Tak właśnie. W czasie teraźniejszym ciągłym.

sobota, 31 sierpnia 2013

Zapowiedzi: wydawnictwo a5 || 26 września

Sezon książkowy jesień roku 2013 rozpoczęty. Będzie się działo, o czym już pisałem kilka dni wcześniej. Potwierdzają to także doniesienia krakowskiej oficyny a5.

 
Fot. Danuta Węgiel
Przede wszystkim czeka na nas przygotowany do druku nowy tomik Julii Hartwig, która niedawno skończyła 92 lata (jeszcze raz wszystkiego najlepszego!). Do księgarń książka "Zapisane" wybitnej polskiej poetki trafi 26 września. To jeszcze prawie miesiąc. Ale na blogu www.wyliczanka.eu poczytamy go już jutro, czyli w kolejnej notce.

Fot.Jakub Ociepa / Agencja Gazeta
Trochę więcej wypada napisać o nowym tomiku Ryszarda Krynickiego. "Haiku" to pierwszy zbiór od, bagatela, ośmiu lat. Powodów do tej publikacji jest kilka. Ten przede wszystkim, że Ryszard Krynicki obchodzi, o czym także pisałem, 70-lecie. A drugi, nie mniej ważny, że trochę wierszy się zebrało. Wierszy, a właściwie haiku. Więc zbiór jest. A raczej będzie. Za momencik.

niedziela, 28 lipca 2013

Herberta argumenty

Poezję Zbigniewa Herberta znają wszyscy. No, niemal wszyscy. Wielu zetknęło się z nią w szkole. Ale co z biografią? Jak o niej mówić/pisać bez wchodzenia w kontrowersje? W przypadku Herberta, a może i w każdym przypadku, jest to bardzo trudne. Nawet jeśli wybrać tylko kilka przykładowych kwestii.

(c) Modern Furniture / CC BY-SA

 DEPRESJA I ALKOHOLIZM

Zbigniew Herbert cierpiał przez długie lata na depresję.. Pojawiła się u niego w dojrzałym wieku, a fazy depresyjne z czasem przeplatały się w euforie.

niedziela, 21 lipca 2013

Czasopisma: Kwartalnik Artystyczny || Numer 78

Najnowszy numer "Kwartalnika Artystycznego" (2/2013) wydawanego w Bydgoszczy literackiego pisma przynosi duży zestaw tekstów poświęcony dwóm poetom na K: Kawafisowi i Krynickiemu.


Kawafis z Krynickim związani są nie tylko poprzez pierwszą literę nazwiska, ale również poprzez tak zwane wzajemne powinowactwa. Kawifis pojawia się jako pierwszy w kolejności w tym zeszycie - najpierw w wierszach (w przekładzie Ireneusza Kani), potem w eseju tłumacza, a następnie w szkicu Krzysztofa Lisowskiego.

"Gwiazdą" - jakkolwiek to zabrzmi - numeru jest jednak Ryszard Krynicki, którego jubileusz w Krakowie niedawno obchodziliśmy. Prezentacja prac z nim związanych zaczyna się od poruszającego i pięknego wiersza, trochę przypominającego momentami w tonie (chodzi o zderzenie zwykłości i radości życia z okrucieństwem Zagłady) "Campo di Fiori" Czesława Miłosza czy prezentowany tu wczoraj "Dance Me to the End of Love" Leonarda Cohena.

Wiersz Krynickiego brzmi tak:






W numerze znajdziemy też rozmowę Renaty Gorczyńskiej z Krynickim. Poeta, milczący przecież na ogół i preferujący opowieść o innych, opowiada tam o swoim dzieciństwie i swojej wizycie w rodzinnym Sankt Valentin w Austrii.


  
Na dobrą sprawę mógłbyś się ubiegać o obywatelstwo austriackie, gdybyś miał taką ochotę.
Nigdy się tym nie interesowałem, chociaż jak odwiedziłem po raz pierwszy Sankt Valentin, a zawiózł mnie tam Peter Lachmann, który wracał z Grecji do Niemiec i przejeżdżał przez Wiedeń, wyrobiłem tam sobie metrykę. Nigdy bym nie chciał ubiegać się o obywatelstwo austriackie, a czy mógłbym? jednak chyba nie, bo urodziłem się tam jako niewolnik.
Jak się tam czułeś po latach?
Przede wszystkim nie pozostało tam żadnego śladu po obozie, w którym się urodziłem.
Oglądałeś jakieś zdjęcia obozowe?
Wtedy nie. W kwietniu 1978 roku w ratuszu było dość enigmatycznie, urzędnicy o tym obozie nie wspominali.  
To dla nich wstydliwy temat.
Natomiast w 2008 roku zaproszono mnie w rocznicę zakończenia II wojny, 9 maja, do Sankt Valentin, bo tam po wielu latach ufundowali kamień pamiątkowy, ale nie na terenie obozu. Okazało się zresztą, że były tam dwa obozy. Dla mieszkańców to oczywiście żenująca sprawa, więc długo trwało, zanim się zdecydowali na upamiętnienie ofiar. Kamień umieszczono na terenie neutralnym, pomiędzy tymi dwoma obozami. Ja się urodziłem w Lager Windberg, i on rzeczywiście leży na zboczu góry. Teraz znajduje się tam ekskluzywne osiedle mieszkaniowe o tej samej nazwie.

Poza tym w numerze wybór zdjęć autorstwa Ryszarda Krynickiego. Na fotografiach między innymi Wisława Szymborska oraz... koty.


 Czytaj też jeden wiersz Ryszarda Krynickiego.

wtorek, 2 lipca 2013

Rocznica: Wisława Szymborska || 904. tys linków

Gdyby żyła, obchodziłaby dzisiaj swoje 90. urodziny. Wisława Szymborska. Jej jubileusz świętuje dziś cały Internet.


Największą niespodziankę zrobiło na urodziny noblistki Google. Grafika przedstawiająca kota siedzącego na oknie w mieszkaniu - nawiązanie do wiersza "Kot w pustym mieszkaniu" - raczej w amerykański sposób potraktowała temat (choć trzeba przyznać - mogło być gorzej!), ale i tak radość jest ogromna. Kilkaset (?) milionów użytkowników Google.com natknie się na nią, a po kliknięciu w grafikę zostanie przekierowanych do linków z wiadomościami i stronami o Wisławie Szymborskiej.

Jest tych linków zresztą - jak podaje mój polski Google o godz. 17.57 czasu środkowoeuropejskiego - około 904 tys.

Całkiem niezła sumka.

Pobawiłem się trochę tym cudnym narzędziem i... oto rezultaty:



Czytaj także inne wpisy na temat Szymborskiej:
- o niezwykłym wyborze: "Błysku rewolwru",
- o rocznicowym "Kwartalniku Artystycznym",
- o potężnym zbiorze: "Wierszach wybranych",
- o ostatnim tomie: "Wystarczy",
- o wspomnieniach o ukochanym poetki: "Byliśmy u Kornela".