Mija 5 lat od śmierci Wisławy Szymborskiej.
Jak ją przypomnieć inaczej jeśli nie jednym z wierszy?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szymborska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szymborska. Pokaż wszystkie posty
środa, 1 lutego 2017
sobota, 14 stycznia 2017
Kuba Wojtaszczyk i Aleksandra Zielińska o kartkach pocztowych
On niszczy stare gazety, jej się pióro leje. Ona rysuje koty, on robi kolaże. I wcale nie potrzebują do tego Wi-Fi.
Kuba Wojtaszczyk i Aleksandra Zielińska po lekturze korespondencji Wisławy Szymborskiej i Kornela Filipowicza pozazdrościli starszym kolegom i postanowili sami zacząć pisać odręczne listy.
![]() |
| Kuba Wojtaszczyk i Aleksandra Zielińska (c) wyliczanka.eu |
piątek, 30 grudnia 2016
Literatura polska w 2017 roku - zapowiedzi
Biografia Witolda Gombrowicza oraz Stanisława Lema, a poza tym nowe książki Jerzego Sosnowskiego, Michała Olszewskiego, Andrzeja Muszyńskiego, Gai Grzegorzewskiej, Aleksandry Boćkowskiej, Marcina Wichy czy Ewy Winnickiej; nie wspominając o korespondencji Herberta z Szymborską i nowym tomie Wojciecha Bonowicza – oto tylko część z zapowiedzi na rok 2017.
Dla literatury polskiej rok 2017 to - na razie - czysta księga. Będzie się ona zapełniać bardzo prędko już od 1 stycznia.
wtorek, 25 października 2016
9 książek, które kuszą. Jesień 2016
Znamy już listę 10 nazwisk, które najprawdopodobniej zrujnują Twoje finanse w tym tygodniu: SPRINGER, KUBISIOWSKA, SHALEV, REYBROUCK, CUNNINGHAM, TWARDOCH, CHUTNIK, SZYMBORSKA i FILIPOWICZ oraz PARVALESCU.
Co się takiego dzieje, że aż tak dramatyczne wstępy pojawiają się na początku nowej notki?
Autor:
Wyliczanka.eu
o
15:34
2 komentarze:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Chutnik,
Cunningham,
Filipiak,
Karakter,
Kubisiowska,
news,
Od deski do deski,
Orbitowski,
Parvalescu,
Rebis,
Reybrouck,
Shalev,
Springer,
Szymborska,
Twardoch,
W.A.B.,
WUJ,
Wydawnictwo Literackie,
Znak
czwartek, 5 maja 2016
Bestsellery: kwiecień 2016
poniedziałek, 4 kwietnia 2016
Bestsellery: marzec 2016
Kolejny miesiąc należy do MICHAŁA RUSINKA i jego opowieści o WISŁAWIE SZYMBORSKIEJ. Wśród najlepiej sprzedających się książek znalazło się także wiele pozycji z półki non-fiction.
1
[PL] [NF]
MICHAŁ RUSINEK
"Nic zwyczajnego. O WISŁAWIE SZYMBORSKIEJ"
Znak
![]() |
| (c) Enokson via Foter.com / CC BY-SA |
[PL] [NF]
MICHAŁ RUSINEK
"Nic zwyczajnego. O WISŁAWIE SZYMBORSKIEJ"
Znak
Autor:
Wyliczanka.eu
o
16:11
3 komentarze:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Abramowicz,
bestseller,
Czarne,
Dotti,
Heller,
Hepburn,
Kaczkowski,
Kuźniak,
Literatura,
Marginesy,
news,
Roberts,
Rusinek,
Szymborska,
WAM,
Wydawnictwo Krytyki Politycznej,
Wydawnictwo Literackie,
Znak
wtorek, 1 marca 2016
Bestsellery: luty 2016
Kolejny miesiąc wśród bestsellerów króluje opowieść o Wisławie Szymborskiej.
1
[PL] [NF]
Michał Rusinek
"Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej"
Znak
1
[PL] [NF]
Michał Rusinek
"Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej"
Znak
Autor:
Wyliczanka.eu
o
23:31
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Agora,
Boniecki,
Kaczkowski,
Mytting,
news,
Olczak-Ronikier,
Pilch,
Rusinek,
Siedlecka,
Szymborska,
Thorwald,
WAM,
Wydawnictwo Literackie,
Znak,
Zysk
wtorek, 2 lutego 2016
Bestsellery: styczeń 2016
Rusinek, Houellebecq i Tokarczuk na podium. Czyje książki jeszcze sprzedawały się dobrze w ostatnim miesiącu?
1
[PL] [NF]
Michał Rusinek
"Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej"
Znak
![]() |
| Poetka i Jej Sekretarz Fot. Z archiwum prywatnego Michała Rusinka |
[PL] [NF]
Michał Rusinek
"Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej"
Znak
Autor:
Wyliczanka.eu
o
13:04
1 komentarz:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Agora,
Boniecki,
Czarne,
Galbraith,
Hawkins,
Houellebecq,
Jakubowski,
Kuźniak,
Makłowicz,
news,
papież Franciszek,
Rusinek,
Szymborska,
Świat Książki,
Tokarczuk,
W.A.B.,
WAM,
WL,
Wysoki Zamek,
Znak
czwartek, 21 stycznia 2016
8 x Szymborska
Michał Rusinek napisał książkę, na
którą czekaliśmy od dawna. To opowieść o jego szefowej, Wisławie Szymborskiej.
"Nic
zwyczajnego" jest historią o eleganckiej zwyczajności. Rusinek pokazuje
prywatność noblistki z wyczuciem i klasą. Tekst skrzy anegdotami. Osobisty sekretarz Wisławy Szymborskiej opowiada między
innymi o kulisach noblowskiej uroczystości.
sobota, 9 maja 2015
Miłoszowe Olśnienia
Między 14 a 17 maja Kraków zamieni się w Stolicę Poezji. Stanie się to za sprawą 4. Festiwalu Miłosza.
Jak zwykle podczas festiwalu, będzie się działo. Pod Wawel zjadą się wybitni przedstawiciele świata poezji z różnych stron świata. Będą spotkania autorskie, wieczory poetyckie, debaty, pokazy filmowe, koncerty, konferencja, a także wystawa fotograficzna. Jest w czym wybierać. Dowodem oferta programowa zamieszczona na stronie www.miloszfestival.pl.
Ale na co zwrócić szczególną uwagę?
Jak zwykle podczas festiwalu, będzie się działo. Pod Wawel zjadą się wybitni przedstawiciele świata poezji z różnych stron świata. Będą spotkania autorskie, wieczory poetyckie, debaty, pokazy filmowe, koncerty, konferencja, a także wystawa fotograficzna. Jest w czym wybierać. Dowodem oferta programowa zamieszczona na stronie www.miloszfestival.pl.
Ale na co zwrócić szczególną uwagę?
Autor:
Wyliczanka.eu
o
22:30
Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Andruchowycz,
barańczak,
Darwin,
Farre,
festiwal im. Miłosza,
Fiedorczuk,
Filipowicz,
Gromek-Illg,
Hass,
Heaney,
Heydel,
Illg,
Kosińska,
Król,
Miłosz,
news,
Oswald,
Oxford,
Padel,
Szymborska
wtorek, 3 marca 2015
Kotka Mizia i zupki w torebkach
Wisława Szymborska, poetka, była szalenie niepraktyczna. Ale palić nie przestała do samego końca.
Papierosy to był jej nałóg. Zwykła nawet mawiać: "Byłam już na tylu pogrzebach ludzi, którzy nie palili". Nie dała się nigdy przekonać do porzucenia tego uzależnienia. Choć przecież doskonale wiedziała, jakie są tego konsekwencje.
![]() |
| (c) SuperFantastic / Foter / CC BY |
Papierosy to był jej nałóg. Zwykła nawet mawiać: "Byłam już na tylu pogrzebach ludzi, którzy nie palili". Nie dała się nigdy przekonać do porzucenia tego uzależnienia. Choć przecież doskonale wiedziała, jakie są tego konsekwencje.
wtorek, 13 maja 2014
Wyliczanki Pani Wisławy
Wisława Szymborska uwielbiała kolekcjonować. Słowa przede wszystkim.
Jak to wyglądało w praktyce? Możemy się domyślać, choć jeśli idzie o narzędzia - sprawa wydaje się dość prosta. Podstawą dla kolekcjonerki Szymborskiej musiał być plik gazet. Ewentualnie gazety przypadkowe, nadające się do zniszczenia.
Poza tym potrzebne były nożyczki.
poniedziałek, 3 lutego 2014
Szczeklikowe melodie życia
Andrzej Szczeklik, zmarły przed dwoma laty lekarz-legenda, autor książek "Katharsis" czy "Kore", zasługiwał na piękną pamiątkę. I właśnie taką dostajemy - wywiad rzekę z przyjacielem.
Jerzy Illg, bo o tym przyjacielu mowa, nie tylko umie rozmawiać z wyjątkowymi ludźmi, ale również zaprzyjaźnia się z tymi właściwymi. Mieliśmy już tego dowód w postaci książki "Mój Znak" wydanej niemal pięć lat temu. Opasły tom mienił się anegdotami o Czesławie Miłoszu, Wisławie Szymborskiej czy wielu innych postaciach z życia literackiego. Z najwyższej, dodajmy od razu, półki.
Do elitarnego, choć wcale nie tak wąskiego grona bliskich Jerzemu Illgowi, należał też profesor Andrzej Szczeklik. Wybitny lekarz, który leczył najwybitniejszych. Ratował Czesława Miłosza, przywracając go kilkakrotnie życiu. Pomagał Stanisławowi Lemowi. Opiekował się Wisławą Szymborską. Leczył Sławomira Mrożka. I wielu, wielu innych. Był również humanistą o szerokich horyzontach.
Jerzy Illg, bo o tym przyjacielu mowa, nie tylko umie rozmawiać z wyjątkowymi ludźmi, ale również zaprzyjaźnia się z tymi właściwymi. Mieliśmy już tego dowód w postaci książki "Mój Znak" wydanej niemal pięć lat temu. Opasły tom mienił się anegdotami o Czesławie Miłoszu, Wisławie Szymborskiej czy wielu innych postaciach z życia literackiego. Z najwyższej, dodajmy od razu, półki.
Do elitarnego, choć wcale nie tak wąskiego grona bliskich Jerzemu Illgowi, należał też profesor Andrzej Szczeklik. Wybitny lekarz, który leczył najwybitniejszych. Ratował Czesława Miłosza, przywracając go kilkakrotnie życiu. Pomagał Stanisławowi Lemowi. Opiekował się Wisławą Szymborską. Leczył Sławomira Mrożka. I wielu, wielu innych. Był również humanistą o szerokich horyzontach.
poniedziałek, 30 grudnia 2013
Podsumowanie roku 2013: styczeń - czerwiec
Premiera "Kronosa" Gombrowicza, kontrowersyjna Michalak, obyczajowy Eugenides? A może poezja z 3. Festiwalu Miłosza czy mniej znane oblicze Wisławy Szymborskiej? Co ważnego wydarzyło się w świecie książkowym od stycznia do czerwca 2013 roku?
Początek roku przyniósł jeszcze lekturę z końcówki 2012. Były to listy Ginsberga i Kerouaka opublikowane przez oficynę Czarne.W lutym natomiast Adam Zagajewski opowiadał o swoim literackim Krakowie i o roli poezji.
Już wtedy czuć było, że druga połowa roku upłynie pod znakiem sukcesów
dla dawnej stolicy Polski. Przynajmniej jeśli o niwę literacką chodzi.
W marcu zaglądaliśmy do Chin, patrzyliśmy na zwierzęta oczami Colette. Rozmawiałem także ze Sławomirem Shutym, który opowiadał o swoim filmie "Trip". Zaczęliśmy też czytać czasopisma, krytycznie przyglądając się zawartości np. "Zeszytów Literackich". No i nie mogło zabraknąć Virginii Woolf. W kilku odsłonach.
Początek roku przyniósł jeszcze lekturę z końcówki 2012. Były to listy Ginsberga i Kerouaka opublikowane przez oficynę Czarne.W lutym natomiast Adam Zagajewski opowiadał o swoim literackim Krakowie i o roli poezji.
Już wtedy czuć było, że druga połowa roku upłynie pod znakiem sukcesów
dla dawnej stolicy Polski. Przynajmniej jeśli o niwę literacką chodzi.W marcu zaglądaliśmy do Chin, patrzyliśmy na zwierzęta oczami Colette. Rozmawiałem także ze Sławomirem Shutym, który opowiadał o swoim filmie "Trip". Zaczęliśmy też czytać czasopisma, krytycznie przyglądając się zawartości np. "Zeszytów Literackich". No i nie mogło zabraknąć Virginii Woolf. W kilku odsłonach.
Autor:
Wyliczanka.eu
o
21:00
1 komentarz:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Brodski,
Cataluccio,
Colette,
Culler,
Eugenides,
Ginsberg,
Gombrowicz,
Janion,
Kochanowski,
Markiewicz,
Mendoza,
Michalak,
Muller,
Muszyński,
Shuty,
Suchanow,
Szymborska,
Twardoch
sobota, 16 listopada 2013
Moja "10": Wybór Katarzyny Krzyżewskiej
Na Wyliczance rozpoczynamy nowy cykl, który będzie prezentować indywidualny wybór 10 tekstów. Każda z zaproszonych do tej zabawy osób będzie mówić o swoich typach. Rożnych. Bo za każdym razem będą to inne wybory.
A zaczynamy od Katarzyny Krzyżewskiej, tłumaczki twórczości Josifa Brodskiego. Wybrała ona listę 10 wierszy lat 80., które "swoim ponadczasowym przesłaniem wciąż wyzwalają refleksje i emocje":
A zaczynamy od Katarzyny Krzyżewskiej, tłumaczki twórczości Josifa Brodskiego. Wybrała ona listę 10 wierszy lat 80., które "swoim ponadczasowym przesłaniem wciąż wyzwalają refleksje i emocje":
wtorek, 8 października 2013
Joanna Chmielewska na zawsze
![]() |
| Fot. interia.pl |
Jako "królową polskiego kryminały" przede wszystkim. Kogoś na miarę Agathy Christie. W lokalnym wydaniu. Choć to w zasadzie i tak nie do końca właściwe porównanie. Bo Chmielewska to była/jest osobna jakość. Tyle że popularna, zdają się twierdzić niektórzy, była od zawsze. Debiut Chmielewskiej - "Klin" w 1964 roku - zostaje niemal natychmiast sfilmowany i zaprezentowany szerokiej publiczności pod tytułem "Lekarstwo na miłość". Kobietę, która obiecuje sobie, że będzie niemoralna, zagrała wspaniała Kalina Jędrusik.
Czy Chmielewska należała do niemoralnych? W świetle dzisiejszych standardów: należała do kobiet aż nazbyt moralnych. Miała swój styl, indywidualność, a jej nałóg nikotynowy tylko dodawał pisarce uroku. "Trzeba w życiu robić coś niewłaściwego" - zwykła mówić o uzależnieniu od papierosów. A może nie tylko o tym. W każdym razie z fajeczką zobaczycie ją na wielu zdjęciach i w licznych wywiadach. Paliła jak lokomotywa. Albo jak inna dama literatury polskiej XX wieku - Wisława Szymborska. Choć przecież, zaraz powiedzą niektórzy, literatura w tym wypadku ma dwa różne oblicza.
Ano ma. Chmielewska, absolwentka architektury, w życiu dorosłym zamiast komponować przestrzenie mieszkalne (choć, fakt, przez kilka lat pracowała w wyuczonym zawodzie), wolała zająć się budowaniem napięcia. Jej bohaterka, też zresztą architekt z wykształcenia, często szukała sensacji, czy raczej rozwiewała sensacje. I to z wielkim powodzeniem. Chmielewska, która humorem i zmysłem obserwacyjnym błyszczała na tle siermiężnej i grafomańskiej produkcji kryminalnej w PRL-u, szybko zdobyła zasłużone uznanie wśród publiczności czytającej. Polskiej, ale nie tylko. Doceniona została zwłaszcza u Wielkiego Brata, ZSRR, gdzie z kilkoma milionami sprzedanych egzemplarzy została uznana za jedną z najlepszych autorek zagranicznych.
O tym, że Chmielewska do powściągliwych w słowie nie należała, świadczy też jej autobiografia. Siedem solidnych tomów to gawęda o życiu swoim, ale bez zbędnego narcyzmu. Za to z porywającą narracją, dystansem i humorem. Czyli tym, za co Chmielewską kocha się najbardziej. Kocha. Tak właśnie. W czasie teraźniejszym ciągłym.
sobota, 31 sierpnia 2013
Zapowiedzi: wydawnictwo a5 || 26 września
Sezon książkowy jesień roku 2013 rozpoczęty. Będzie się działo, o czym już pisałem kilka dni wcześniej. Potwierdzają to także doniesienia krakowskiej oficyny a5.
Przede wszystkim czeka na nas przygotowany do druku nowy tomik Julii Hartwig, która niedawno skończyła 92 lata (jeszcze raz wszystkiego najlepszego!). Do księgarń książka "Zapisane" wybitnej polskiej poetki trafi 26 września. To jeszcze prawie miesiąc. Ale na blogu www.wyliczanka.eu poczytamy go już jutro, czyli w kolejnej notce.
Trochę więcej wypada napisać o nowym tomiku Ryszarda Krynickiego. "Haiku" to pierwszy zbiór od, bagatela, ośmiu lat. Powodów do tej publikacji jest kilka. Ten przede wszystkim, że Ryszard Krynicki obchodzi, o czym także pisałem, 70-lecie. A drugi, nie mniej ważny, że trochę wierszy się zebrało. Wierszy, a właściwie haiku. Więc zbiór jest. A raczej będzie. Za momencik.
![]() |
| Fot. Danuta Węgiel |
![]() |
| Fot.Jakub Ociepa / Agencja Gazeta |
niedziela, 28 lipca 2013
Herberta argumenty
Poezję Zbigniewa Herberta znają wszyscy. No, niemal wszyscy. Wielu zetknęło się z nią w szkole. Ale co z biografią? Jak o niej mówić/pisać bez wchodzenia w kontrowersje? W przypadku Herberta, a może i w każdym przypadku, jest to bardzo trudne. Nawet jeśli wybrać tylko kilka przykładowych kwestii.
DEPRESJA I ALKOHOLIZM
Zbigniew Herbert cierpiał przez długie lata na depresję.. Pojawiła się u niego w dojrzałym wieku, a fazy depresyjne z czasem przeplatały się w euforie.
![]() |
| (c) Modern Furniture / CC BY-SA |
DEPRESJA I ALKOHOLIZM
Zbigniew Herbert cierpiał przez długie lata na depresję.. Pojawiła się u niego w dojrzałym wieku, a fazy depresyjne z czasem przeplatały się w euforie.
niedziela, 21 lipca 2013
Czasopisma: Kwartalnik Artystyczny || Numer 78
Najnowszy numer "Kwartalnika Artystycznego" (2/2013) wydawanego w Bydgoszczy literackiego pisma przynosi duży zestaw tekstów poświęcony dwóm poetom na K: Kawafisowi i Krynickiemu.
Kawafis z Krynickim związani są nie tylko poprzez pierwszą literę nazwiska, ale również poprzez tak zwane wzajemne powinowactwa. Kawifis pojawia się jako pierwszy w kolejności w tym zeszycie - najpierw w wierszach (w przekładzie Ireneusza Kani), potem w eseju tłumacza, a następnie w szkicu Krzysztofa Lisowskiego.
"Gwiazdą" - jakkolwiek to zabrzmi - numeru jest jednak Ryszard Krynicki, którego jubileusz w Krakowie niedawno obchodziliśmy. Prezentacja prac z nim związanych zaczyna się od poruszającego i pięknego wiersza, trochę przypominającego momentami w tonie (chodzi o zderzenie zwykłości i radości życia z okrucieństwem Zagłady) "Campo di Fiori" Czesława Miłosza czy prezentowany tu wczoraj "Dance Me to the End of Love" Leonarda Cohena.
Wiersz Krynickiego brzmi tak:
W numerze znajdziemy też rozmowę Renaty Gorczyńskiej z Krynickim. Poeta, milczący przecież na ogół i preferujący opowieść o innych, opowiada tam o swoim dzieciństwie i swojej wizycie w rodzinnym Sankt Valentin w Austrii.
Poza tym w numerze wybór zdjęć autorstwa Ryszarda Krynickiego. Na fotografiach między innymi Wisława Szymborska oraz... koty.
Czytaj też jeden wiersz Ryszarda Krynickiego.
Kawafis z Krynickim związani są nie tylko poprzez pierwszą literę nazwiska, ale również poprzez tak zwane wzajemne powinowactwa. Kawifis pojawia się jako pierwszy w kolejności w tym zeszycie - najpierw w wierszach (w przekładzie Ireneusza Kani), potem w eseju tłumacza, a następnie w szkicu Krzysztofa Lisowskiego.
"Gwiazdą" - jakkolwiek to zabrzmi - numeru jest jednak Ryszard Krynicki, którego jubileusz w Krakowie niedawno obchodziliśmy. Prezentacja prac z nim związanych zaczyna się od poruszającego i pięknego wiersza, trochę przypominającego momentami w tonie (chodzi o zderzenie zwykłości i radości życia z okrucieństwem Zagłady) "Campo di Fiori" Czesława Miłosza czy prezentowany tu wczoraj "Dance Me to the End of Love" Leonarda Cohena.
Wiersz Krynickiego brzmi tak:
W numerze znajdziemy też rozmowę Renaty Gorczyńskiej z Krynickim. Poeta, milczący przecież na ogół i preferujący opowieść o innych, opowiada tam o swoim dzieciństwie i swojej wizycie w rodzinnym Sankt Valentin w Austrii.
Na dobrą sprawę mógłbyś się ubiegać o obywatelstwo austriackie, gdybyś miał taką ochotę.
Nigdy się tym nie interesowałem, chociaż jak odwiedziłem po raz pierwszy Sankt Valentin, a zawiózł mnie tam Peter Lachmann, który wracał z Grecji do Niemiec i przejeżdżał przez Wiedeń, wyrobiłem tam sobie metrykę. Nigdy bym nie chciał ubiegać się o obywatelstwo austriackie, a czy mógłbym? jednak chyba nie, bo urodziłem się tam jako niewolnik.
Jak się tam czułeś po latach?
Przede wszystkim nie pozostało tam żadnego śladu po obozie, w którym się urodziłem.
Oglądałeś jakieś zdjęcia obozowe?
Wtedy nie. W kwietniu 1978 roku w ratuszu było dość enigmatycznie, urzędnicy o tym obozie nie wspominali.
To dla nich wstydliwy temat.
Natomiast w 2008 roku zaproszono mnie w rocznicę zakończenia II wojny, 9 maja, do Sankt Valentin, bo tam po wielu latach ufundowali kamień pamiątkowy, ale nie na terenie obozu. Okazało się zresztą, że były tam dwa obozy. Dla mieszkańców to oczywiście żenująca sprawa, więc długo trwało, zanim się zdecydowali na upamiętnienie ofiar. Kamień umieszczono na terenie neutralnym, pomiędzy tymi dwoma obozami. Ja się urodziłem w Lager Windberg, i on rzeczywiście leży na zboczu góry. Teraz znajduje się tam ekskluzywne osiedle mieszkaniowe o tej samej nazwie.
Poza tym w numerze wybór zdjęć autorstwa Ryszarda Krynickiego. Na fotografiach między innymi Wisława Szymborska oraz... koty.
Czytaj też jeden wiersz Ryszarda Krynickiego.
wtorek, 2 lipca 2013
Rocznica: Wisława Szymborska || 904. tys linków
Gdyby żyła, obchodziłaby dzisiaj swoje 90. urodziny. Wisława Szymborska. Jej jubileusz świętuje dziś cały Internet.
Największą niespodziankę zrobiło na urodziny noblistki Google. Grafika przedstawiająca kota siedzącego na oknie w mieszkaniu - nawiązanie do wiersza "Kot w pustym mieszkaniu" - raczej w amerykański sposób potraktowała temat (choć trzeba przyznać - mogło być gorzej!), ale i tak radość jest ogromna. Kilkaset (?) milionów użytkowników Google.com natknie się na nią, a po kliknięciu w grafikę zostanie przekierowanych do linków z wiadomościami i stronami o Wisławie Szymborskiej.
Jest tych linków zresztą - jak podaje mój polski Google o godz. 17.57 czasu środkowoeuropejskiego - około 904 tys.
Całkiem niezła sumka.
Pobawiłem się trochę tym cudnym narzędziem i... oto rezultaty:
Czytaj także inne wpisy na temat Szymborskiej:
- o niezwykłym wyborze: "Błysku rewolwru",
- o rocznicowym "Kwartalniku Artystycznym",
- o potężnym zbiorze: "Wierszach wybranych",
- o ostatnim tomie: "Wystarczy",
- o wspomnieniach o ukochanym poetki: "Byliśmy u Kornela".
Największą niespodziankę zrobiło na urodziny noblistki Google. Grafika przedstawiająca kota siedzącego na oknie w mieszkaniu - nawiązanie do wiersza "Kot w pustym mieszkaniu" - raczej w amerykański sposób potraktowała temat (choć trzeba przyznać - mogło być gorzej!), ale i tak radość jest ogromna. Kilkaset (?) milionów użytkowników Google.com natknie się na nią, a po kliknięciu w grafikę zostanie przekierowanych do linków z wiadomościami i stronami o Wisławie Szymborskiej.
Jest tych linków zresztą - jak podaje mój polski Google o godz. 17.57 czasu środkowoeuropejskiego - około 904 tys.
Całkiem niezła sumka.
Pobawiłem się trochę tym cudnym narzędziem i... oto rezultaty:
Czytaj także inne wpisy na temat Szymborskiej:
- o niezwykłym wyborze: "Błysku rewolwru",
- o rocznicowym "Kwartalniku Artystycznym",
- o potężnym zbiorze: "Wierszach wybranych",
- o ostatnim tomie: "Wystarczy",
- o wspomnieniach o ukochanym poetki: "Byliśmy u Kornela".
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























