Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PWN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PWN. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 marca 2015

Prawo Osieckiej

Agnieszka Osiecka urodziła się pod znakiem Wagi. Rozstawała się co krok, bo co krok się zakochiwała. Kompletnie się nie interesowała modą, choć zawsze wyglądała atrakcyjnie. Nikt jej też do końca nie rozumiał, mimo że tak skutecznie przyciągała do siebie ludzi. 

Pomnik Osieckiej w ogródku w Warszawie
(c) Eric The Fish
Osiecka była pełna sprzeczności, ale te sprzeczności ją określały. Wspomnieniowa książka o niej musi być więc gruba. Ta wydana właśnie w opracowaniu Karoliny Felberg-Sendeckiej to 500 stron gęsto zadrukowanych. Są tu historie Marka Hłaski, Henryka Berezy, Olgi Lipińskiej, Henryka Grynberga, Krystyny Sienkiewicz, Maryli Rodowicz, Aliny Janowskiej, Daniela Passenta, a nawet Jerzego Urbana. Pojawiają się także wypisy pamiętnikarskie samej Osieckiej, choć tym wierzyć trzeba z zastrzeżeniem. Poetka i pisarka, autorka wielu szlagierów, często podkolorowywała to i owo. Nie stroniła też od konfabulacji.

wtorek, 3 marca 2015

Kotka Mizia i zupki w torebkach

Wisława Szymborska, poetka, była szalenie niepraktyczna. Ale palić nie przestała do samego końca.


(c) SuperFantastic / Foter / CC BY

Papierosy to był jej nałóg. Zwykła nawet mawiać: "Byłam już na tylu pogrzebach ludzi, którzy nie palili". Nie dała się nigdy przekonać do porzucenia tego uzależnienia. Choć przecież doskonale wiedziała, jakie są tego konsekwencje.

poniedziałek, 29 września 2014

Woolf znaczy siła

Virginia Woolf nadal mierzy się ze swoją popularnością. Z książki Viviane Forrester wynika na przykład, że autorka "Pani Dalloway" była osobą o ogromnym temperamencie. I że niszczyło ją otoczenie.

Edward Albee użył nazwiska Woolf, by snuć opowieść o życiu bez złudzeń
(c) BroadwayTour.net / Foter / CC BY-SA

Rozlewające się na kartach tej opowieści historie przypisują bowiem towarzystwu największy wpływ na to, jak postrzegamy dzisiaj Woolf. Ogromną rolę odgrywa tutaj legenda pozostawiona przez mężczyzn. Pisarka w tym świetle jawi się jako osoba oziębła, nieco szalona, kompletnie odklejona od rzeczywistości. A tymczasem prawda była nieco inna.

czwartek, 17 kwietnia 2014

Bestia nie taka zła

Morderstwa, gwałty, manipulacje. Dlaczego tak fascynują? Borwin Bandelow już wie.



"Nierzadko ludzie o skłonnościach przestępczych, samolubni oraz brutalni zwodzą i wykorzystują osoby dobroduszne, fascynują" - brzmi jedno z pierwszych zdań książki "Bestia. Dlaczego zło nas fascynuje?". "Dlatego katechetka wstawia się za wielokrotnym mordercą kobiet w celi śmierci, wierząc w jego niewinność. Dlatego żona nie potrafi odejść od męża, mimo że ten stale ją zdradza, nie pracuje, przegrywa pieniądze na utrzymanie i regularnie ją bije. Dlatego naród wybiera na kolejne kadencje polityka wygłaszającego porywające przemówienia na temat wartości chrześcijańskich, uczciwości i pracowitości oraz pomstującego na upadek obyczajów, a zarazem współpracującego z mafią, wąchającego kokainę, uchylającego się od płacenia podatków czy oszukującego żonę".

poniedziałek, 14 października 2013

Romby i zwierciadła, albo "co to jest kultura?"

Pisać kulturalnie a pisać o kulturze to dwie różne rzeczy. Da się połączyć jedno i drugie? Z pewnością można się postarać. Tylko co to właściwie znaczy?

Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2013.
Okładka książki Wendy Griswold "Socjologia kultury" nie napawa jednak optymizmem w tym względzie. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Troje ludzi - raczej młodych, mogą być wykształceni, pewnie są przedstawicielami klasy średniej - siedzi w kawiarni. Pewnie w jakimś raczej dużym mieście. Każdy zagarnięty przez swój kanał informacyjny. Mężczyzna z kawą wklepuje coś w przenośny komputer, kobieta z winem rozmawia przez komórkę i jeszcze jedna postać (kobieta to czy mężczyzna?) zaczytana w papierowym wydaniu gazety. Widok niezwykły chociaż nie nadzwyczajny. Wejdźmy do pierwszej lepszej kafejki, chociażby w Krakowie, Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu czy Gdańsku. Zobaczymy podobnych ludzi. Siedzą w jednym miejscu, a jednak obok. Wydają się tak różni od siebie, a jednak coś ich łączy.

Tym czymś jest kultura - temat przewodni niewielkiego, choć rzetelnego wprowadzenia socjologicznego pióra wspomnianej Griswold. To książka adresowana do socjologów, co już samo w sobie brzmi poważnie i nobliwie, chociaż po bliższym jej przyjrzeniu okaże się, że rozświetla wiele spraw wszystkim, którzy chcą zrozumieć, na czym współczesny świat stoi.